Dwa czytania

Bardzo pouczający jest układ pierwszych czytań w poniedziałek i wtorek XII tygodnia zwykłego. W poniedziałek czytamy o upadku Samarii - upadku Królestwa Północnego (2 Krl 17,5-8.13-15a.18). Izrael został pokony przez Asyrię. Autor natchniony precyzyjnie wskazuje na przyczyny: "Wszystko to stało się dlatego, że Izraelici grzeszyli przeciw PANU, Bogu swojemu".

Następnego dnia lekcjonarz przeskakuje o dwa rozdziały (2 Krl 19,9b-11.14-21.31-35a.36). Znów widzimy Asyryjczyków (innego co prawda władcę), którzy tym razem atakują Królestwo Judy. "Przecież słyszałeś o tym, jak postąpili królowie Asyrii z wszystkimi krajami dokonując ich całkowitej zagłady" – mówią wysłannicy, która Asyrii do Ezechiasza. Czytanie przywołuje pełną ufności modlitwę Ezechiasz i opowiada o odstąpieniu Asyryjczyków od oblężenia.

Wymowa tych czytań jest oczywista, jednoznaczna. Mnie jednak uderzyło zestawienie ich właśnie dzień po dniu. Autorzy lekcjonarza następnego dnia po opisie upadku Samarii pokazują nam klęskę tych samych Asyryjczyków – pokonanych przez Królestwo Judy, które wcale przecież nie było najmocniejsze, ale miało władcę pokładającego nadzieję w Bogu.

Ciekaw jestem, czy gdzieś w homiliach w tych dniach zwrócono uwagę na następstwo tych czytań. Mojemu proboszczowi zdarza się pokazywać myśl wynikającą z kolejnych czytań niedzielnych czy w dni powszednie, niestety nie byłem w tych dniach w mojej parafii na Eucharystii.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Krzysztof Jankowiak

Krzysztof Jankowiak na Liturgia.pl

Mąż i ojciec, od wielu lat w Ruchu Światło-Życie (obecnie w jego gałęzi rodzinnej). Redaktor pisma „Wieczernik”.