Dwa zdziwienia

1. Moc skostniałej religijnej tradycji

2. Głupota jako zło

 
Zebrali się u Niego faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie obmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniajac pięść. I [gdy wrócą] z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych [zwyczajów], które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych. Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Pismie: „Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?” Odpowiedział im: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, <dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych rzeczy czynicie>” Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: „Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym”. (Mk 7.1 – 8, 14 – 15, 21 – 23)
 
Pierwsze zdziwienie budzi wytłuszczone zdanie z wypuszczonych wersetów. Gdy się oddalił od tłumu i wszedł do domu, uczniowie pytali Go o tę przypowieść. Odpowiedział im: „I wy tak niepojętni jesteście? Nie rozumiecie, że nic z tego, co z zewnątrz wchodzi w człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnatrz”. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste. I mówił dalej: „Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. (Mk 7. 17 – 20)
 
Tradycyjny gest, obyczaj ustanowiony kiedyś jako wyraz autentycznej twórczości religijnej, jako pomoc w zwracaniu swojej świadomości w stronę Boga pośród świeckiej codzienności skostniał. Staje się ważny sam dla siebie. Seria zachowań rytualnych, które już nie pomagają w zwrocie ku Bogu, ale od Niego przewrotnie izolują.
 
Siła, ba, przemoc skostniałej tradycji. Wytłuszczone zdanie na nią wskazuje. Uwaga narratora skupiona na czystości i nieczystości potraw. Przecież Jezus wcale nie uznaje potraw za czyste. To tylko uformowana potęgą obyczaju świadomość narratora przeinacza sens pouczenia. Jezus mówi zasadniczo: zajmujecie się kwestią czystości – nieczystości w sposób absurdalny: rzecz w czym innym. Tymczasem uczeń sprawozdawca pisze – uznał wszystkie potrawy za czyste. Uporczywie odnosi kategorię czyste-nieczyste do potraw, gdy ta według słów Jezusa w ogóle się tu nie stosuje, bo odnosi się do serca.
 
Drugie zdziwienie. Zło moralne jako nieczystość. Nieczystość myśli, pragnień, emocji, marzeń. Nieczystość bycia podwójnym, ale i pycha: nieczystość odniesienia do samego siebie – wieloraka nieczystość ludzkiego wnętrza. I głupota jako zło. To ostatnie dziwi.
 
Dziwi, bo w naszym ludzkim świecie jest całe morze niewinnej głupoty: niewiedzy, niepojętności, niezdolności oceniania skutków własnych czynów, nieumiejętności przedwidywania, powierzchowności i płycizny myśli, trudności z tym, co złożone, skomplikowane, abstrakcyjne, ale też przegapianie prostoty rozwiązania… Głupota niewinna jest czymś pospolitym, zastanym. Tymczasem Jezus u Marka mówi, że jest głupota, która z ludzkiego wnętrza pochodzi, jest złem i czyni człowieka nieczystym. O czym On mówi?
 
      

Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marian Grabowski

Marian Grabowski na Liturgia.pl

Dr hab. fizyki teoretycznej, profesor zwyczajny nauk humanistycznych. Kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu. Zajmuje się aksjologią nauki, etyką, antropologią filozoficzną. Autor m.in. książek: "Historia upadku", "Pomazaniec. Przyczynek do chrystologii filozoficznej", "Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce".