Formy i formuły (Mysterium Fascinans, dzień II i III)

Na Mysterium Fascinans spotykają się nowsze i dawniejsze formy rytu. To założenie, które organizatory przyjęli kilka lat temu, okazało się bardzo trafione. Dla niektórych uczestników to jedna z niewielu okazji (a często jedyna), żeby pójść na Mszę trydencką.

Nie mówiąc już o rycie dominikańskim, w którym była odprawiana liturgia godzin – to już duchowy rarytas, by tak rzec, na miarę ogólnopolską. Już na miejscu było widać, że wzajemnie przenikanie się rytów (mam tu oczywiście na myśli ludzi, którzy przychodzą z różnych środowisk liturgicznych) owocuje nie tylko pobożnością, ale też większym zrozumieniem i otwartością. Warto zachować i podtrzymywać ten trend, bo jak zauważył podczas homilii na Mszy w nadzwyczajnej formie rytu ks. Maciej Zachara, manipulacją Krzyżem są nie tylko niektóre zagrania polityków, ale także wojny toczone między zwolennikami przedsoborowej i posoborowej formy Mszy. Liturgia nie powinna być przestrzenią walki – choć oczywiście nadal nią jest.

Z sobotniej części naukowej w pamięci utkwiło mi zwłaszcza wystąpienie dr Danuty Piekarz, która wzbudziła ogromny entuzjazm wykładem o Duchu Świętym w Biblii. Dr Piekarz przedstawiła ten problem w odniesieniu do Starego Testamentu (gdzie Duch pojawia się jako moc Boża) i Nowego, przynoszącego objawienie Boga w trzech osobach. Skupiła się zwłaszcza na różnych sposobach przedstawiania zstępowania Ducha Świętego na Kościół u św. Łukasza (wydarzenie Pięćdziesiątnicy po Wniebowstąpieniu) i św. Jana (misterium paschalne jako udzielanie Ducha), a także na postaci św. Pawła, który zdawał się być najbardziej zainteresowany tym problemem w NT.

Oprócz tego można było posłuchać wykładów ks. Wojciecha Węgrzyniaka (o uświęceniu w kulcie ST), ks. Grzegorza Strzelczyka i Marka Blazy SJ. Ten ostatni opowiedział o epiklezie anafor wschodnich, zwracając uwagę na problem, który w końcu musiał się pojawić i ostatecznie wzbudził namiętną dyskusję po referacie ks. Tomasza Bacia o epiklezie na Zachodzie. Tym punktem zapalnym jest relacja między modlitwą o Ducha Świętego a opowiadaniem o ustanowieniu. Jak wiadomo, Zachód od dawna spiera się ze Wschodem o to, co jest ważniejsze i czemu można przypisać walor konsekracyjny – a oba wspomniane referaty starały się przesunąć punkt ciężkości problemu na całość Modlitwy Eucharystycznej. Dodam, że w dyskusję zaangażował się o. Tomasz Grabowski, dzielnie broniąc scholastycznego podejścia 🙂

Moje osobiste obserwacje: bardzo poprawiła się strona muzyczna celebracji – która zresztą w tym roku była bardzo różnorodna (siostrzane głosy, męskie głosy, schola z instrumentami). Można było odetchnąć od sporów politycznych (chodzi rzecz jasna o politykę liturgii), a współdziałanie różnych form przemyślano, przygotowano i przeprowadzono bardzo dobrze. Misterium wciągało, a prowadzący i uczestniczący fascynaci byli fascynujący 🙂 Dla ks. Krzysztofa Porosły i wszystkich organizatorów (nasza Fundacja też do nich należy) wielkie podziękowania, a Liturgia.pl niezmiennie rekomenduje Mysterium Fascinans – i zaprasza za rok.

Michał Koza


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także