Goły święty

W hymnie, jaki Liturgia Horarum podaje na jutrznię i nieszpory dnia dzisiejszego, św. Dominik na golasa biegnie naprzeciw wrogom: nudus occurrens hostibus.

W hymnie, jaki Liturgia Horarum podaje na jutrznię i nieszpory dnia dzisiejszego, św. Dominik na golasa biegnie naprzeciw wrogom: nudus occurrens hostibus.

Zaniepokojonych i pobożnych czytelników*) pragnę uspokoić: tak, wiem, że nie należy tego rozumieć dosłownie. Dominik był przyzwoity i nosił habit (chociaż spodni pod nim pewnie nie nosił), a hymn przedstawia go po prostu jako zawodnika, atletę – tak przecież brzmią jego pierwsze słowa: Novus athleta Domini. Musiał pisać ten hymn ktoś, kto miał całkiem dobre pojęcie o starożytności, gdyż, jak wiadomo, w czasach antycznych stroje sportowe nie istniały (nie można więc było reklamować firm, zajmujących się ich produkcją – żadnych ‚Nike’, ‚Adidas’ etc.) i zawodnicy walczyli nago. W przypadku Dominika podkreślenie owej nagości wobec wrogów (heretyków?) ma jeszcze głębsze znaczenie. Otóż kolejny wers hymnu – tuż po owym przytoczonym na wstępie nudus occurrens hostibus – brzmi: Christi suffultus gratia, wsparty łaską Chrystusową. Pobiegł naprzeciw wrogom wsparty łaską Chrystusa Pana. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia, pisał Apostoł (Flp 4:13). Wieńcząc świętych za ich zasługi, pisał św. Augustyn, Pan wieńczy własne swe dary – bo tylko dzięki Jego łasce można osiągnąć świętość. Goły święty liczy w walce nie na siebie, ale na Chrystusa.

*) a zwłaszcza łatwo ulegających zgorszeniu synów św. Dominika

Tekst pochodzi z archiwum bloga Marcina Morawskiego / Liturgia.pl

Zakon Braci Kaznodziejów
Zakon Braci Kaznodziejów

Vigilant enim et latrant boni canes et pro Domo et pro Domino, et pro grege et pro pastore (św. Augustyn)

 

 

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.

Goły święty

W hymnie, jaki Liturgia Horarum podaje na jutrznię i nieszpory dnia dzisiejszego, św. Dominik na golasa biegnie naprzeciw wrogom: nudus occurrens hostibus.

W hymnie, jaki Liturgia Horarum podaje na jutrznię i nieszpory dnia dzisiejszego, św. Dominik na golasa biegnie naprzeciw wrogom: nudus occurrens hostibus.

none


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.