Górale w Święto 3 Maja modlili się u Królowej Tatr

Jak co roku górale z całego Podhala i rzesze turystów modliło się wspólnie w Sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej - Królowej Tatr na Wiktorówkach. Uroczystej Mszy św. przewodniczył, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Józef Guzdek. W homilii zachęcał wiernych do patrzenia na ojczyznę w perspektywie życia Maryi.

"Maryja przyoblekła wiarę w czyn. Ona zachęca nas do wzajemnego braterstwa wobec siebie, a przez to do budowania społeczeństwa otwartego i przyjaznego" – mówił bp Guzdek. Zaznaczył jednocześnie, "że Pan Bóg rozliczy nas wszystkich z tego wezwania do miłości. Musimy jeszcze wiele zmienić w naszej mentalności, jak choćby z związku z obchodami 25-lecia «Solidarności»".

Zdaniem bp Guzdka z jednym z wielu zadań stojących przed obywatelami Polski, a przede wszystkim żyjącymi w niej chrześcijanami jest potrzeba ograniczenia wielu dóbr i ofiary. "Tego uczy nas właśnie Maryja. Im więcej ludzi zdobędzie się na takie wyrzeczenia, tym lepsza będzie nasza Ojczyzna" – podkreślił.

Na zakończenie nabożeństwa bp Guzdek udzielił pasterskiego błogosławieństwa i dziękował gospodarzom Wiktorówek. "Dziękuję bardzo ojcom dominikanom za niezwykłą ofiarność, wytrwałość i pogodę ducha. Jak mi mówili nieraz zdarzało się tak, że i po czternaście Mszy musieli odprawiać w ciągu dnia" – mówił. Dodał z wielką życzliwością i uśmiechem na twarzy, że "ojcowie to dopiero mają wyrzeczenia związane z ograniczeniem prądu, ciepłej wody i najnowszej techniki".

Dominikanin o. Leonard Węgrzyniak z Wiktorówek podziękował biskupowi i odmówił po góralsku modlitwę do Matki Bożej Jaworzyńskiej Królowej Tatr. – "Cudowno Jaworzyńsko Pani. Tyś po Bogu najwięksom pociechom. Lecem ku Tobie, stajym przed Tobom i błagom o pomoc Maryjo. Honorno Gaździno Tater, hol, bacow, potocków dudnioncyk śrybelnom wodom. Matuchno Nomilso spośród syćkik Matek".

Na Wiktorówki bp Guzdek przybył w ramach wizyty duszpasterskiej w dominikańskiej parafii w Małem Cichem, w której udzielił młodym góralom sakramentu bierzmowania.

Historia tatrzańskich Wiktorówek sięga 1860 roku, kiedy kilkunastoletnia pasterka ujrzała wśród wielkiej jasności Matkę Bożą. Maryja poleciła jej upominanie ludzi, by nie grzeszyli i by pokutowali za własne grzechy. Pod smrekiem [drzewem], gdzie miało miejsce objawienie jeden z pasterzy przybił obrazek Matki Bożej. Potem żona jednego z górali otrzymała od Maryi wezwanie do odkopania źródełka z cudowną wodą. Niedługo przed II wojną górale wybudowali sporą kaplicę i wtedy też proboszcz z Bukowiny odprawił tu pierwszą Mszę św. Już wówczas wiadomo było o wielu spełnionych prośbach złożonych w modlitwie. W 1958 r. na Wiktorówki przybyli dominikanie, najpierw reprezentowani są przez o. Pawła Kielara. W 1975 r. ks. kardynał Karol Wojtyła, ówczesny metropolita krakowski wydał dekret, którym ustanowił duszpasterstwo, w skład którego weszły: Kaplica Matki Bożej Królowej Tatr na Wiktorówkach i kościół św. Józefa w Małem Cichem.

Prócz dzisiejszych uroczystości odpustowych i przypadających jeszcze w inne dni tłumy wiernych przychodzą na Wiktorówki szczególnie na Mszę o północny – witając Nowy Rok. O. Tomasz Bik z Małego Cichego zauważa że wielu turystów indywidualnych, jak i grup w wędrówce po tatrzańskich szlakach chętnie kieruje się na Wiktorówki, gdzie zawsze czeka na nich gorąca herbata, ale nie tylko, zawsze można poprosić o spowiedź, rozmowę.

Polana Rusinowa, Wiktorówki to według statystyk Tatrzańskiego Parku Narodowego jedno z najliczniej i najchętniej odwiedzanych miejsc w polskich Tatrach.

Również 3 maja, na Tarasówce, polanie nad Małym Cichym, zgodnie z wielowiekową tradycją poświęcono owce, hale i polany. Ma to zapewnić ochronę przed burzami, wilkami i niedźwiedziami zarówno owcom, zaczynającym właśnie redyk (wypas), jak i juhasom. Dzięki temu też, na św. Michała w październiku ma nastąpić bezpieczny powrót z hal.

na podst. KAI i inf. wł.

 

Zobacz także