Grodzenie

Chciałem tylko powiedzieć,

że w diecezji, do której należy mój dom, Kościół ma się dobrze. Tak. Są może różni ludzie, którzy by temu zaprzeczyli, są wykazy, że powołań mało, a dawniej dużo więcej, że może wielu jeszcze wierzących, ale coraz mniej wiernych, ale Kościół radzi sobie tutaj z pyszna. Jest zapieckiem dusz wiernych i nauczycielem spraw nieodzownych.

A tak się właśnie składa, że w zeszłym roku wielkie święto w parafii było, bo przypadła wizytacja biskupa. Tego pomocniczego. Tak. I co się okazuje. Wśród rzeczy, które biskup nazwał brakami, znaczy się − wśród rzeczy koniecznych do zrobienia w naszej parafii, znalazło się ogrodzenie plebanii i kościoła.

Chciałem tylko powiedzieć, że jako wierny parafianin przy ostatniej składce po mszy przyłączyłem się duchowo i materialnie do planu, żeby wymienione przez biskupa braki uzupełnić, żeby na następną wizytę duszpasterską wzbudzić w nim radość w imię Kościoła powszechnego. Tak. Plan grodzenia będzie rozpoczęty. Zacznie się więc od ogrodzenia kościoła. A to w celu tego, żeby był ogrodzony. Godnie ogrodzony.

A z czasem to i plebania będzie ogrodzona. Porządnym ogrodzeniem z solidnymi betonowymi słupami i kowalsko wykonanym płotem pięknej roboty. Może bramę ktoś ufunduje − tak jak w zeszłym roku, gdy robili ogrodzenie cmentarza.

Bo wszystko się zaczęło od cmentarza. Tak. Postanowiono go ogrodzić. Jakże to, cmentarz bez ogrodzenia dla naszych zmarłych. No i ogrodzenie jak ta lala, nawet przęsła ozdobne.

Nie wiem, co potem nakaże biskup grodzić. Pewnie trzeba będzie w końcu postawić ten nowy kościół. Od lat o tym mówią. Bo stary to chociaż zadbany, ale już jest stary, do tego drewniany. Więc będziemy potem grodzić ten nowy kościół i może jeszcze jakieś pomniki, i krzyż misyjny.

Chciałem tylko powiedzieć, że grodzenie to nasz parafialny obowiązek. I że tak sobie myślę, że to jest dobrze pomyślane, bo nawet jak ci ochrzczeni niezbyt są wierzący, albo jeszcze nie wierzą, że nie wierzą, to przynajmniej przysłużą się Kościołowi i tak już w nim często gęsto chcąc nie chcąc zostaną.

Kto wie, może te biskupie polecenia i to grodzenie to jest siła naszej wiary.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Mateusz Czarnecki

Absolwent Polonistyki UJ, zajmuje się redakcją książek. Mąż wspaniałej żony i tato czterech córek. Mieszka na wsi polskiej.