Historia obchodu Narodzenia św. Jana Chrzciciela

Obchody narodzin św. Jana Chrzciciela mają swoje źródło w Ewangelii według św. Łukasza, zgodnie z którą jego przyjście na świat było zapowiedzią przyjścia na świat wielkiego proroka, uświęconego przez Ducha Świętego. Uroczystość ma w Polsce – oraz innych krajach – bogatą oprawę folklorystyczną, nawiązującą do tradycji przedchrześcijańskich (ognie św. Jana).

Jest to uroczystość niezwykła, jako że Kościół z zasady obchodzi wspomnienie świętego w dniu jego śmierci, czyli narodzin dla Nieba. Tymczasem Jan – święty czczony od początku w całym Kościele – dostąpił zaszczytu świętowania swoich ziemskich narodzin jako szczególnego znaku Bożej wszechmocy i opatrzności. Oznacza to, że dostąpił wyróżnienia poprzez fakt, że został napełniony Duchem Świętym już w łonie matki. Jest to więc dzień jego triumfu. To wydarzenie wspominamy dokładnie pół roku przed narodzinami Tego, którego przyjście Jan zapowiadał. W najstarszych martyrologiach znajdujemy także wzmianki o święcie Poczęcia Poprzednika (Prekursora) Chrystusa.

Wspomnienie jego narodzenia jest jednym z najstarszych (jeżeli nie najstarszym) świętem, które pojawia się w liturgii greckiej i łacińskiej ku czci świętego. Do dziś zachowała się gdzieniegdzie tradycja poprzedzającego je postu. W wielu miejscach przyjął się zwyczaj, zapoczątkowany przez św. Sabasa, polegający na odprawianiu podwójnego Oficjum w dniu Jego wspomnienia, podobnie jak w uroczystość Narodzenia Pańskiego. Odprawiano także w tym dniu trzy msze: pierwsza, podczas najgłębszej nocy, przypominała misję Jana Chrzciciela; druga, o brzasku – odnosiła się do udzielanego przezeń chrztu; trzecia zaś, w godzinie Tercji, czciła świętość Jana.

Szacunek dla tego święta był tak duży, że w bitwa pod Fontenay w roku 841 rozpoczęła się dzień później właśnie z uwagi na przypadającą nazajutrz uroczystość.

Jakub Kubica

 

Zobacz także