Historie dominikańskie

„O dominikanach próbowałem śpiewać od zawsze, odkąd, jako osesek, gorszyłem przedsoborowego, dominikańskiego celebransa, rycząc podczas Mszy Świętej. Potem dominikański celebrans posoborowy odpłacił mi pięknym za nadobne, mnie z kolei gorsząc rockową Mszą Świętą, przez którą długo nie miałem ochoty zbliżyć się do Duszpasterstwa”

Zobacz także