I co z tego?

No tak. Wierzymy, że zmartwychwstał, wierzymy, że ma moc na nowo nas stwarzać. Wierzymy, że może wszystko w nas odnowić, bo przecież On wszystko może. Ale co z tego, skoro na co dzień nic z tego nie ma. Skoro na co dzień nasz grzech i nasza słabość są większe i silniejsze od tej prawdy. Może i jesteśmy nowym stworzeniem, na nowo ulepionymi kobietą i mężczyzną, może jesteśmy na Jego obraz, czyli boscy i nawet mamy Kościół, w którym On jest gospodarzem. Ale co z tego, skoro ta wiara nie przekłada się na życie, nie przekłada się na nasze za Nim podążanie? Co z tego, skoro ciągle się gdzieś gubimy, błądzimy i schodzimy na bezdroża?

Pana Jezusa w dzisiejszej Ewangelii nie interesują takie pytania. I choć św. Marek wręcz je prowokuje wymieniając długą listę tych, którym Zmartwychwstały się objawił i pokazując ciągłą niewiarę i zatwardziałość uczniów, których opór tak trudno przełamać. Pan Jezus mówi prosto i mocno: Idźcie i głoście! Nie ważne czy jesteście już gotowi czy nie. Nieważne czy potraficie moje dzieło przełożyć na życie czy nie. Nieważne czy już wam się udaje czy nie, czy wam wychodzi czy nie. Idźcie i głoście!

I co najpiękniejsze: oni poszli i głosili. Musimy wreszcie uwierzyć, że nie ma co czekać na moment, kiedy będziemy już przygotowani i nawróceni. Kiedy nasza wiara będzie tak silna, że góry przeniesie. Kiedy nasza świętość będzie jaśnieć niezaprzeczalnym blaskiem. Nie ma co czekać, bo taki moment po prostu nie nadejdzie. Zawsze będzie jakieś „ale”.

To, co możemy to trwać razem przy stole, do którego On zawsze przychodzi, przy którym On zawsze staje i mówi nieprzerwanie: Idźcie i głoście. I trzeba nam się zachować tak, jak uczniowie w Dziejach: czy godzi się nam bardziej słuchać naszej ludzkiej słabości i obaw czy może Boga? A On mówi żebyśmy poszli i głosili. I zróbmy to, choćby nie wiem co.

Idźcie i głoście. Powiedzcie światu, że jest nowy, że Chrystus zmartwychwstały wszystko już odnowił. Że mamy już wszystko czego nam potrzeba, aby za Nim pobiec. I że czeka na nas u Ojca. I że tęskni już bardzo. Więc nie idźcie, ale biegnijcie i głoście!

Adam Szustak OP

 

Zobacz także