I kto by pomyślał

Festiwal w Jarosławiu, jemy obiad u Wietnamczyka. Siedzę przy stole z ekipą Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Jeden z rozmówców, nie wiem, czy z Ośrodka, opowiada o różnicy w uczestniczeniu we Mszy świętej w formie „starej” i „nowej” – z perspektywy uczestnika świeckiego.

Festiwal w Jarosławiu, jemy obiad u Wietnamczyka. Siedzę przy stole z ekipą Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Jeden z rozmówców, nie wiem, czy z Ośrodka, opowiada o różnicy w uczestniczeniu we Mszy świętej w formie „starej” i „nowej” – z perspektywy uczestnika świeckiego.

Nowa forma określa jedno poprawne zachowanie na każdy moment. Teraz siedzimy, teraz wstajemy, teraz odpowiadamy. Forma „stara” daje przestrzeń wyboru. Chcesz Mszę świętą od początku do końca przeklęczeć, możesz. Chcesz odpowiadać razem z ministrantami – możesz, nie musisz. Różnorodność, którą spaja To, co się dzieje na Ołtarzu. Łącząca wszystko Głowa i bogate, rozmaite, cieszące się wolnością Ciało.

 

 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Wojciech Gołaski OP

Wojciech Gołaski OP na Liturgia.pl

Dominikanin. Zainteresowany śpiewem kościelnym i teologią św. Tomasza z Akwinu. Współpracuje z dominikańskim Kolegium Filozoficzno-Teologicznym i Dominikańskim Studium Filozofii i Teologii w Krakowie. Wymieniany wśród przyjaciół Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. Związany z międzynarodowym festiwalem muzyki dawnej „Pieśń naszych korzeni” w Jarosławiu. Zwalcza fałszywą tezę, jakoby był założycielem tego festiwalu, rozsiewaną przez faktycznych założycieli. Kiedyś krótko kantor klasztoru na Służewie w Warszawie i opiekun działającego tam wówczas nieformalnego bractwa śpiewaczego. Swego czasu opiekun serii koncertów muzyki dawnej „Gdy muzyka była...