I niedziela Wielkiego Postu, zwana „Invocabit”

Po Soborze Watykańskim II przyjęło się, że niedziela następująca po Środzie Popielcowej zwana będzie I niedzielą Wielkiego Postu, a kolejne – II, III, itd. Dawniej nazywano ten dzień niedzielą Invocabit1. Termin ten pochodził od śpiewanej tego dnia antyfony na wejście:

Invocabit me, et ego exaudiam eum:
eripiam eum, et glorificabo eum,
longi-tudine dierum adimplebo eum

(Będzie mnie wzywał, a Ja go wysłucham,
wyzwolę go i okryję sławą,
obdarzę go długim życiem).

Szczególnie ważna jest myśl, którą odczytujemy z tej antyfony. Jeśli będzie Mnie wzywał, jeśli do Mnie będzie wołał – wyzwolę go, zaopiekuję się nim – słyszymy obietnicę Pana. To zapewnienie przyświeca całej niedzielnej liturgii. W I czytaniu słyszymy słowa Mojżesza, który opowiada o tym, jak Pan wyzwolił z ucisku naród Izraela, prowadząc go do ziemi obiecanej. W psalmie wołamy: Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu. Wychwalamy Boga za Jego dobroć, przypominając o zapewnieniu, że ten, kto odda się pod Jego opiekę nie pozostanie sam, lecz osłoni go Pan Bóg, zsyłając swych aniołów.

Wymowę I niedzieli Wielkiego Postu wieńczy czytana tego dnia Ewangelia. Widzimy Jezusa w niecodziennej sytuacji. Do tej pory słuchaliśmy o Jego nauczaniu, teraz zaś Ten, który przeznaczony jest na to, by zbawić świat, uniża się, chcąc pokazać, jak bardzo jest podobny do człowieka. Wychodzi na 40 dni na pustynię i tu walczy z pokusami. Diabeł poddaje Go próbom. Kiedy dokładnie przyjrzymy się, jaki mają charakter, możemy w nich odnaleźć nasze codzienne pokusy, wyzwania, przed którymi sami stajemy. Najpierw pokusa głodu. Szatan oferuje Jezusowi, że zamieni dla Niego kamienie w chleb, aby mógł się nasycić. Jednak Jezus odmiawia, mówiąc: Nie samym chlebem żyje człowiek.

Diabeł nie rezygnuje. W zamian za oddany mu pokłon, oferuje wszystkie bogactwa świata. I w końcu, kiedy Jezus nie ulega i tej pokusie, szatan mówi: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkażę o Tobie, żeby Cię strzegli, i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień. Jezus i tym razem nie wykonuje tego, do czego namawia Go szatan, nie chce wypróbowywać, na ile skuteczna jest Boża opieka; nie chce udowadniać, jak mocne jest Jego zaufanie do Ojca. Te trzy pokusy, którym nie uległ Jezus, dają nam nadzieję, dają siłę, której źródło jest w Bogu. Bo tylko wiara w Niego, zawierzenie swych czynów, daje tę łaskę, aby nie ulec pokusom, aby zwyciężyć ciemność grzechu.

Główną myśl I niedzieli Wielkiego Postu domyka antyfona na komunię: Pan cię osłoni swoją potęgą, pod Jego opiekę się schronisz.

Warto zachować w pamięci nazwę tej I niedzieli Wielkiego Postu – Invocabit. Warto o niej pamiętać choćby po to, by rozpoczynając ten szczególny czas pokuty i nawrócenia, nie zapominać o tym, że nasze nawrócenie dokonuje się w obecności Boga, w Jego szczególnej opiece.

Monika Mystkowska


1 Podaję za: Leksykon liturgii, opr. ks. B. Nadolski, s. 569, Poznań 2006.

 

Zobacz także