Jak baranek został Barankiem

Antyfona do pieśni o kenozie Chrystusa (Flp 2) w nieszporach III niedzieli Adwentu mówi o Baranku, Władcy ziemi.

W polskim przekładzie: Ześlij, o Panie, Baranka, Władcę ziemi, z odległej pustyni aż na świętą górę. Łaciński oryginał w "Liturgia horarum" brzmi trochę inaczej: Emitte Agnum, Domine, dominatorem terrae, de Petra deserti, ad montem filiae Sion – Ześlij, o Panie, Baranka, Władcę ziemi, z Petry na pustyni, na górę Córy Syjonu. Jest to dokładny cytat z Księgi Izajasza 16:1 w wersji Hieronimowej Wulgaty. (Petra to miasto Nabatejczyków, w dzisiejszej Jordanii.)

W Neowulgacie, tłumaczeniu dokonanym na polecenie papieży 20. wieku, czytamy: Emittite agnum dominatori terrae, de Petra deserti ad montem filiae Sion. Czyli: Poślijcie baranka dla władcy ziemi, z Petry na pustyni do góry Córy Syjonu. W Biblii Tysiąclecia mamy zaś: Poślijcie baranka dla władcy krainy, drogą przez pustynię do góry Córy Syjonu. Biblia Jerozolimska w angielskiej wersji tłumaczy ten wers jeszcze inaczej: Send the lamb to the ruler of the land, from Sela by the desert, to the mountain of the daughter of Zion. Polska Biblia Jerozolimska podaje w przypisie, że wers jest trudny, niejasny, różnie tłumaczony, a Sela ma znaczyć ‚skała’, i z tego względu często utożsamiane było z Petrą (= skała, ale po grecku).

Niewątpliwie, Hieronim nadał temu wersowi sens mesjański. Za mało się uczyłem hebrajskiego, aby spojrzeć do oryginału i aparatu krytycznego przy nim. Septuaginta, grecki przekład ST z trzeciego do pierwszego wieku przed Chr. ma jeszcze inną wersję: Poślę jak pełzające stworzenia na ziemię; czy góra Syjon jest skałą pustynną? (Prawdopodobnie jest to kontynuacja poprzednich wersów, gdzie jest mowa o wypędzeniu Arabów i zniszczeniu potomków Moabitów.)

Widać więc wyraźnie, że wers jest bardzo niejasny Ale dzięki Hieronimowi i jego przekładowi mamy jedną z piękniejszych antyfon adwentowych – poetycką i tajemniczą.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.