Jak czytać Sobór Watykański II? – krótka relacja

W piątek 14 grudnia w Krakowie odbyło się spotkanie dyskusyjne pt. „Jak czytać Sobór?" zorganizowane przez Fundację Dominikański Ośrodek Liturgiczny. W dyskusji wzięli udział Paweł Milcarek (kwartalnik „Christianitas”), Paweł Rojek („Pressje”) oraz Tomasz Grabowski OP (prezes Fundacji).

Punktem odniesienia dla dyskusji, która miała miejsce w krakowskim klasztorze oo. Dominikanów, był najnowszy numer kwartalnika „Christianitas” pt. Sobór po katolicku. Paweł Milcarek, który zabrał głos jako pierwszy, wskazał, że nie zawsze oczywiste jest, że teksty soborowe nadal powinny być czytane. Wskazał przy tym dwa przykłady takiego podejścia. Z jednej strony chodzi o nurt odrzucający ortodoksyjność Soboru, prezentujący lekturę jego tekstów jako pogłębianie skutków zawartych w nich „bomb zegarowych”. Drugą odmiana jest uznanie, że Sobór jest już właściwie nieaktualny – a szczytem czasu Kościoła jest wyłącznie moment nieokreślonego „teraz”.

Jako propozycję lektury pozytywnej, która byłaby jednocześnie bliska dokumentom, Milcarek wskazał „czytanie Soboru wewnątrz Tradycji”. Główne założenia tej koncepcji zostały przedstawione w „Christianitas” – należą do nich m.in. jak najpełniejsza rekonstrukcja kontekstu historycznego i sytuacji, w jakiej były formułowane dane teksty. Redaktor warszawskiego kwartalnika podkreślił, że konieczne jest uwzględnianie wewnętrznej hierarchii różnych fragmentów – nie można na równi stawiać np. opisów sytuacji współczesnego świata i zdań wyrażających wiarę Kościoła. Zwrócił także uwagę na to, że zaskakująco wiele cytatów jest nadużywanych i przywoływanych wybiórczo, stąd potrzebny jest powrót do tekstu przyjmowanego integralnie.

Paweł Rojek, przywołując przykłady niedawnych debat o Soborze i wolności religijnej, podkreślił, że nie można doprowadzić do punktu, w którym Sobór przeciwstawiany jest Tradycji. Zaznaczył też, iż nadmierne koncentrowanie się na kulturowym i społecznym kontekście powstania artykułów soborowych może w jakimś stopniu utrudnić postrzeganie ich jako ciągle aktualnego i inspirującego głosu w debacie nad kształtem Kościoła.

W podsumowaniu zasadniczej części dyskusji o. Tomasz Grabowski OP, zwrócił uwagę na odmienny od wyżej wymienionych sposób czytania tekstów soborowych, który nie zakłada świadomości istnienia ostrego sporu w ich recepcji. Podkreślił również, że prawdziwe owoce rozpoczętego pół wieku temu Soboru poznamy za kilkadziesiąt lat, a świadczyć o nich będą wyniesieni na ołtarze święci (lub ich brak) wyrośli z posoborowego Kościoła.


Fot. Kasia Klimek

 

Zobacz także