Jakie dźwięki skrywa Mszał?

Zgodnie z zapowiedzią zajmiemy się dziś księgami zawierającymi śpiewy mszalne. Tymi, które nas interesują przede wszystkim są Graduał rzymski i Mszał rzymski. Warto pamiętać, że nie są to zwykłe zbiory modlitw, ale autorytatywne księgi liturgiczne zatwierdzone przez władzę Kościoła i zobowiązujące do właściwego wykonywania czynności liturgicznych.

Zgodnie z zapowiedzią zajmiemy się dziś księgami zawierającymi śpiewy mszalne. Tymi, które nas interesują przede wszystkim są Graduał rzymski i Mszał rzymski. Warto pamiętać, że nie są to zwykłe zbiory modlitw, ale autorytatywne księgi liturgiczne zatwierdzone przez władzę Kościoła i zobowiązujące do właściwego wykonywania czynności liturgicznych. Wydana w 1958 instrukcja De Musica Sacra et Sacra Liturgia  wypowiada się na ten temat następująco:  Czynności liturgiczne winny być sprawowane według przepisów ksiąg liturgicznych, zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską (…).  Pewne znaczenie dla spraw związanych z muzyką liturgiczną (szczególnie Mszy pontyfikalnej) mają także zapisy Caeremoniale Episcoporum, ale tą księgą nie będziemy się bezpośrednio zajmowali.
W tym wpisie zajmę się bliżej Mszałem: chociaż ma mniejsze znaczenie z muzycznego punktu widzenia, jest jednak  podstawową księgą liturgiczną odnoszącą się do przebiegu całej ceremonii Mszy świętej.
 

Leżąca na ołtarzu księga mszału, z której ksiądz czyta (lub śpiewa) stosowne modlitwy nie jest dziś niczym niezwykłym. Jednak jednolity Mszał powstał stosunkowo późno, jako swego rodzaju fuzja różnych ksiąg wykorzystywanych w liturgii mszalnej. Pierwotnie każda z osób zaangażowanych w pełnienie jakiejś funkcji liturgicznej miała księgę przeznaczoną do własnego użytku. Liber sacramentorum (sakramentarz) zawierał modlitwy przeznaczone dla celebransa. Najstarsze księgi tego typu datuje się na VII wiek, lecz sądzi się, że niektóre z nich zawierają materiał pochodzący z czasów pontyfikatu św. Leona I. Lekcjonarz (jedna z pierwotnych nazw to Liber comitis) zawierał teksty czytań mszalnych. Pochodzenie samych manuskryptów datuje się na VII wiek, wydaje się jednak, że w swym głównym zarysie cykl czytań wykorzystywany we mszy został ustalony do końca wieku VI. Co interesujące – w  najstarszych lekcjonarzach oprócz czytań znajdziemy także teksty innych śpiewów mszalnych (graduałów, alleluja i traktusów) –  czasami wyłącznie w postaci notatek na marginesach. Warto zauważyć również, że wśród wczesnych źródeł nie znajdujemy zapisu introitów mszalnych. Z kolei Ordo to księga zawierająca szczegółowy opis przebiegu samej ceremonii; w szczególności można w niej znaleźć  pewne zasady dotyczące  wykonywania śpiewów. Najstarsze z Ordines pochodzą z około VIII wieku. Wraz ze wzrastającą liczbą śpiewów i stopniem ich skomplikowania pojawiły się dodatkowe księgi:  Cantatorium  – zawierające materiał przeznaczony dla kantorów, Graduale (początkowo zwane Antefonarius) zbierające w sobie wszystkie propria mszalne, Tonarium porządkujące zamieszczone śpiewy według ustalonych zasad tonalnych  (o tym napiszę później). Najstarsze z obu ostatnio wymienionych rodzajów ksiąg pochodzą  z wieku IX.  
 

Z czasem – z różnych powodów – pojawiło się zapotrzebowanie na jedną księgę  zbierającą i porządkującą teksty wykorzystywane w liturgii mszalnej. Proces ten trwał przez kilka stuleci (przede wszystkim okres XI-XIIIw.) i jego efektem było powstanie Mszału w znanej nam dziś postaci. Co ciekawe, sama nazwa  Missale pojawiła się dużo wcześniej (przypisano ją  już kompilacjom Maximiana z Rawenny z VIw). Tak więc do XIV wieku śpiewy mszalne zostały rozmieszczone tylko w dwu księgach – Mszale i Graduale. W Mszale  znajdowały się teksty przeznaczone dla celebransa i jego asysty (występował także szczególny rodzaj tej księgi jakim był mszał z nutami: Missale notatum), Graduał zaś zawierał śpiewy przeznaczone do wykonania przez scholę. Pierwsze drukowane wydanie Mszału (editio princeps), rozpoczynające się zwrotem: Incipit Ordo Missalis secundum consuetudinem Romanae Curiae ukazało się w roku 1474 w Mediolanie (opracowanie tego Mszału przez Roberta Lippe można przejrzeć tutaj: http://www.archive.org/stream/missaleromanumm01churgoog#page/n5/mode/2up). Mszał św. Piusa V z 1570r. nie różni się od niego niczym istotnym.
 

Przejdźmy nareszcie do samych regulacji muzycznych Mszału. Przeanalizujmy więc bliżej Mszał rzymski z roku 1962 (pełny tekst tego Mszału można znaleźć na przykład w tym miejscu: http://musicasacra.com/pdf/missale62.pdf) pod kątem tych elementów, które  interesują nas z muzycznego punktu widzenia.

  1. W Mszale znajdują się opisy zasad sprawowania ceremonii, zwane rubrykami. Niektóre z nich odnoszą się do śpiewu celebransa i asysty. W początkowej części Mszału zatytułowanej „Rubricae generales Missalis Romani”  (będę  odwoływała się do tej części skrótem RG) znajdziemy kilka ważnych muzycznie punktów. Ogólne zasady śpiewu kapłana  we Mszy uroczystej określa rubryka 513 (RG).  W Missa Solemnis celebrans ma zaśpiewać: każde „Dominus vobiscum” (z wyjątkiem tego, które wypowiada podczas modlitw u stopni ołtarza); oracje: kolektę i pokomunię; „Oremus” przed antyfoną na ofiarowanie; „per omnia saecula saeculorum” po sekrecie; prefację;  „Per omnia …” kończące Kanon; wezwanie do „Pater Noster” oraz samo „Pater Noster”; kolejne „Per omnia …” wraz z  „Pax Domini …”. Celebrans intonuje GloriaCredo. Wypowiada głośno (a nie śpiewa!) słowa przygotowujące do Komunii wiernych oraz formułę błogosławieństwa. Te części, na które odpowiada wyłącznie asysta, kapłan ma wypowiadać stosownie dobranym głosem, tak aby nie zagłuszać śpiewu; odpowiednie części Mszy recytuje cicho.  Z kolei w „Ritus servandus in celebratione Missae” (skrót RS)  znajdujemy informację o śpiewie Ewangelii (RS VI, 5) i „Ite, Missa est”  lub „Benedicamus Domino” (RS XI, 3) przez diakona, oraz Lekcji  przez subdiakona (RS VI,4).                                            
  2. Missa Cantata (bez asysty diakona i subdiakona) kapłan śpiewa także to, co w mszy uroczystej należy do subdiakona i diakona (RG 514): Lekcję (może ją zaśpiewać lektor; jeśli nie ma lektora celebrans może ją przeczytać – dozwolony, choć nie najlepszy zwyczaj w Mszy śpiewanej); Ewangelię; słowa „Ite, Missa est”.
  3. Na początku rubryk ogólnych zapisane jest także ważne odniesienie do instrukcji „De Musica Sacra et Sacra Liturgia” (RG 272). Przypominając o tym, że każdy powinien uczestniczyć we Mszy świętej we właściwy mu sposób, Mszał wskazuje na tę instrukcję z 1958r. jako na źródło regulacji dotyczących właściwego udziału wiernych.  
  4. Oczywiście w Mszale zamieszczone są też konkretne modlitwy śpiewane przez kapłana. Otóż śpiew kapłański powinien być wykonany podczas Mszy na jeden z dwóch tonów: uroczysty lub ferialny (por. RG 515, 516). Tony te wyznaczają sposób śpiewu oracji, prefacji i modlitwy „Ojcze nasz”. Ton uroczysty używany jest w niedziele, we wszystkie święta (nawet 3 klasy) i przy innych ważniejszych okazjach. Ton ferialny (prosty A) śpiewany jest w ferie (dni, gdy nie celebruje się żadnego święta), we mszy żałobnej „Requiem” i w mniej ważnych wigiliach i mszach wotywnych. Można także śpiewać oracje na jeden z tonów starożytnych. Więcej o sposobach śpiewu tych różnych tonów opowiem, gdy dojdziemy w naszym cyklu do Kolekty. Przyczynkowo, w celebracjach związanych z Mszą pojawia się jeszcze drugi ton ferialny (ton prosty B), który jest wykorzystywany poza mszą, ale czasem w bliskim z nią połączeniu (aspersja, poświęcenia świec i palm, itp.) Prefacja z dialogiem może być także zaśpiewana na dodatkowy ton „uroczystszy” znajdujący się w sekcji „Cantus ad libitum” pod nazwą „Praefationes in tono solemniori” umieszczonej pod koniec mszału. O subtelnościach śpiewu Lekcji i Ewangelii napiszę w odpowiednim odcinku cyklu.
     

Warto wiedzieć, że pierwotnie celebrans nie powtarzał tekstów śpiewanych przez scholę. Wymóg ten pojawił się po raz pierwszy w 1140 roku, a jako generalną zasadę (obowiązującą i dziś we Mszy według Mszału z 1962r.) wprowadzono go w wieku XIII. Jeśli chodzi o czytania mszalne, to dopiero Mszał bł. Jana XXIII zdejmuje z celebransa obowiązek odczytania tekstów śpiewanych przez diakona i subdiakona.
 

Antyfony w Missale Romanum czasem różnią się nieco od swoich odpowiedników w Graduale Romanum. Ta różnica wynika ze stosowania różnych wersji łacińskiego tłumaczenia Biblii oraz  – w niewielkim stopniu – z pewnych adaptacji tekstu biblijnego. Teksty antyfon czerpano na początku z Vetus Latina (tłumaczenia Biblii dokonane przed św. Hieronimem). Później dominującym źródłem dla antyfon stał się psałterz rzymski (Psalterium Romanum)  będący pewną korektą psałterza Vetus Latina, przypuszczalnie dokonaną przez św. Hieronima. Gdy św. Hieronim bazując na Hexapli Orygenesa dokonał ponownego przekładu psalmów (który zwykle nazywa się psałterzem galikańskim: Psalterium Gallicanum), ta wersja stała się źródłem dla wersetów psalmowych. Teksty Mszału (nie związane z melodią) łatwiej było zestandaryzować, podczas gdy teksty Graduału (ze względu na wymagania kompozycyjne) pozostawiano w tradycyjnych wersjach.   Co ciekawe, teksty śpiewów międzylekcyjnych – ze względu na ich funkcję liturgiczną – są najwierniejsze źródłom biblijnym, podczas gdy antyfony introitów podlegały większym adaptacjom. Należy pamiętać, że od kapłana wymagane jest czytanie propriów w wersji Mszału, jednak schola ma obowiązek śpiewać takie teksty, jakie zapisane są w Graduale.

[Po Soborze Watykańskim II pojawiło się nowe źródło konfuzji: w niektórych przypadkach teksty antyfon w posoborowym Mszale są zupełnie inne niż teksty w posoborowym Graduale: na przykład w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia różni się około 10% tekstów. Co więcej, Graduał zawiera antyfonę na Ofiarowanie, którą wyrzucono z Mszału. Należy jednak wiedzieć, że w intencji twórców tej sytuacji antyfony Mszału są przeznaczone do czytania a nie do śpiewu. Tak więc, jak zwykle podstawą śpiewu antyfon jest Graduale Romanum, aczkolwiek ich układ  zmienił się dość zasadniczo.]

W następnej części (a może nawet w dwóch – materiału na ten temat jest mnóstwo) zajmę się Graduałem: opowiem jak i po co powstał, co zawiera i jak należy z niego korzystać.

 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Agnieszka Mycka

Agnieszka Mycka na Liturgia.pl

Muzykolog, magistra scholae, praecentrix. Absolwentka Instytutu Muzykologii KUL. Szczęśliwa żona i matka szukająca harmonii domu, chorału gregoriańskiego i liturgii.