Jasełka bis

Dziś miałem okazję obejrzeć sześć przedstawień jasełkowych. Wyczyn? Nie, nie. Było bardzo miło, a jury, w którym siedziałem wciąż karmiono sernikiem i podlewano kawą. W trakcie przedstawień myślałem sobie...

Dlaczego tak jest, że wokół małego Jezusa gromadzą się bardzo różni ludzie? Trochę to przypomina ludzką menażerię zgromadzoną wokół oryginalnego żłóbka. W sumie mało kogo kolą w oczy jasełka. Nie słyszałem jeszcze o protestach przeciw "Nativity Play", a fakt projekcji Pasji Gibsona nie podobał się niejednemu.

Różnica polega chyba na tym, że w żłóbku Jezus nie otwiera ust w innym celu niż jedzenie i płacz. Nic nie mówi, a więc każdy sam może dopowiedzieć sobie co łaska. Nie ma reguł. Chyba w mało którym miejscu miłość jest tak niejednoznaczna jak w Betlejem. Mało gdzie ma tyle różnych definicji. Każdy może się wzruszyć na swój własny rachunek.

Nie ma już tak lekko w późniejszym kontekście. No jeszcze może gdy 12-letni chłopiec w Świątyni "zadaje pytania" nie trudno bez zawiści zdumieć się jego przenikliwością. Ale później, gdy Syn cieśli zaczyna pouczać tłumy, ba!, faryzeuszy i kapłanów, uczonych w piśmie i książęta. To dość skandaliczne. Jeszcze popiera Go ten fanatyczny człowiek w sierści wielbłądziej, co chrzci ludzi nad Jordanem. I my, poważni obywatele, mamy się z nim zgodzić? Niech skonam!

Żydzi za bardzo sobie wzięli to do serca. Niepoprawni w swojej gorliwości dokonali małej trawestacji i orzekli: "Niech skona". To oczywiście przesada, przecież wystarczyło Go ignorować.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Tomasz Grabowski OP

Tomasz Grabowski OP na Liturgia.pl

Od początku zaangażowany w działalność Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego, w latach 2005-2010 jego dyrektor, a od przekształcenia w Fundację – prezes w latach 2010-2016. Od września 2016 r. prezes Wydawnictwa Polskiej Prowincji Zakonu Kaznodziejskiego „W drodze” w Poznaniu i stały współpracownik Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.