Jedyny ratunek

Nie dano ludziom pod niebem innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni...

Dzisiejsze czytanie z J 6, 35-40 przedstawia Jezusa jako kogoś, kto ratuje ludzkość z zagłady. Jak Mojżesz, karmi chlebem w drodze i przeprowadza przez pustynię. Jak Noe, nie odrzuca tych, którzy przychodzą z prośbą o ratunek, i zapewnia, że nie straci po drodze nikogo. Jak kapitan na ratunkowej szalupie domaga się zaufania.

Chrystus – chleb życia. W innym miejscu powiada: Moim pokarmem jest pełnić wolę Tego, który mnie posłał.

Nową arką jest krzyż. Krzyż jest też mostem rozpiętym nad przepaścią. Krzyż Chrystusa, nie jako wspomnienie i nie jako talizman. Z Nim umarli, z Nim żyć będziemy.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.