Jutro Niedziela: II Niedziela Wielkanocna roku C

Właściwie wszystko, co opisują czytania, dzieje się w niedzielę, w Dzień Pański, dzień, kiedy świętujemy Zmartwychwstanie i my dziś. Każde słowo w czytaniach pokazuje miłosierdzie Boga. Ale uderza coś jeszcze: i „Tomasz”, i „Didymos” znaczy: bliźniak. Czyj? Nie wiemy. Ale przez osiem dni był naszym bliźniakiem w wierze.

Przecież jako jedyny doświadczył realiów wiary rodzącego się Kościoła aż po nasze czasy: nie będą widzieli Pana. I w takich realiach został postawiony na osiem dni – jako jedyny z apostołów – Tomasz. Jak każdy z nas, Tomasz nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus i wie, że tamci widzieli Pana, a on nie. Jak wielu z nas, wątpi: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ… nie uwierzę.

Po ośmiu dniach, Tomasz przestaje być naszym bliźniakiem. Wraca do grona apostołów. Ujrzał Zmartwychwstałego. Szczęściarz? Nie do końca. Szczęśliwi, którzy nie widzieli, a uwierzyli, przecież.

Kościół to wspólnota ludzi oczekujących ósmego dnia: ujrzenia Pana.

Cały artykuł można przeczytać w serwisie Stacja7.pl.

 

Zobacz także