Jutro Niedziela: IV niedziela zwykła roku C

Pokusa poczucia winy i niemocy. W dzisiejszych czytaniach dopadła i proroka Izajasza: Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach.

A także Pawła: Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży i Szymona Piotra: Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym.

Bóg przywraca im wiarę w to, co niemożliwe. Nie naciska, nie wymaga, nie przymusza, po prostu jest i pyta. Dając całkowitą wolność, czeka na odpowiedź. Każdy jest grzeszny i każdy z tego powodu odczuwa swoje ograniczenia. Dlatego tak bardzo potrzebne jest oczyszczenie. Bliskość Boga gasi lęk Piotra i gładzi jego grzechy. Bliskość aniołów w symboliczny sposób oczyszcza Izajasza. Oczyszczenie i spotkanie z Bogiem, pozwala wypłynąć na głębię.

Trzy pary skrzydeł z pierwszego czytania pokazują, że do prawdziwego oczyszczenia i życia w prawdzie potrzebne są: skrzydła zakrywające nogi – nikt nie może uciec od Boga ani o własnych siłach do Niego dotrzeć; skrzydła zakrywające twarze – nikt nie może spoglądać na majestat Boga; skrzydła służące do wzbijania się w górę.

Oczyszczenie, spotkanie z Bogiem, wzbicie się w górę – trzy pomocne pary skrzydeł. Czy jesteś już gotów, by jak Piotr trzy razy otworzyć ramiona? Czy jesteś gotów, by w obliczu aniołów powiedzieć: „Oto ja, poślij mnie”?

Cały artykuł można przeczytać w serwisie Stacja7.pl.

 

Zobacz także