Kanonofobia i secundofilia – czyli choroby odziedziczone po duchu reformy, której nie było…

Parę słów znowu postanowiłem napisać po chwili przerwy – temat wzięty z życia.

Od ponad roku systematycznie chodzę na mszę do jednej z wrocławskich parafii – a takie oto skutki studencko-doktoranckiego życia poza rodzinnym miastem. I oto – poza mszami w mojej legnickiej parafii – muszę stwierdzić, że od roku (bywając w wieli parafiach Wrocławia):

1. Ani razu nie słyszałem I Modlitwy Eucharystycznej (Kanonu Rzymskiego), w tym w święta i uroczystości !

2. III Modlitwę Eucharystyczną słyszę raz na pięć razy, pozostałe to w zasadzie II Modlitwa Eucharystyczna. Również w niedziele, święta i uroczystości.

3. V Modlitwę Eucharystyczną(Kanon Szwajcarski) słyszę sporadycznie, podobnie jak w okresie Wielkiego Postu Modlitwy Eucharystyczne o tajemnicy pojednania.

4. IV Modlitwa Eucharystyczna powszechnie podziela los Kanonu Rzymskiego – jest praktycznie nie odmawiana…

Kiedy z różnych okazji odwiedzam tę, czy inną parafię, nim w niej służę, a często asystuję kapłanowi do mszału, przygotowuję zakładki w tejże księdze. Zazwyczaj – o ile ma ona parę lat – jej wygląd jest niemalże wszędzie identyczny. Strony z Kanonem Rzymskim czyściutkie, paginator nie dotykany. II Modlitwa Eucharystyczna – paginator urwany lub co najmniej nadwątlony, strony od rąk brudne (każdy ma tłuszcz na palcach…), III – to forma pośrednia między I a II, czyli używane, ale bez szału. A dalej? Niekiedy nigdy nie otwierane.

To Mszał –  stan poszczególnych jego stron wystawia smutne świadectwo miejscowym duszpasterzom. Często bardzo smutne…

 

Umieszczone w dosyć niefortunnym miejscu – bo w dodatku na końcu mszału melodie do opisu ustatnowienia i przeistoczenia są tak rzadko używane, że w ogóle niektórzy duchowni nie wiedzą, że takowe w mszale nawet istnieją.

Wszystko to jest jakimś znakiem zle pojętej wolności religijnej. Wolności – która zdaniem kapłanów uprawnia ich do dowolnego dobierania modlitwy eucharystycznej – a w praktyce do wybierania tej najkrótszej. To tu można sobie odbić przydługie kazanie, głupie i niepotrzebne dowcipy z ogłoszeń duszpasterskich i wiele wiele innych.

Co się zmieniło? Nic. Gdzie jest bogactwo liturgii, jakie miało iść za reformą? Nie ma go. Jak była jedna modlitwa, tak i jedna jest. Tylko że II Modlitwa Eucharystyczna zastąpiła Kanon rzymski. To realia większości polskich parafii.

 

Jak więc być powinno? Jasno mówi to Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego:

365. Zasady wyboru Modlitwy eucharystycznej są następujące:
a)    Pierwszą Modlitwę eucharystyczną (Kanon Rzymski), którą zawsze można odmawiać, zaleca się stosować w dni mające własne Zjednoczeni i w Mszach z własnym Boże, przyjmij łaskawie tę ofiarę, a także w święta Apostołów i Świętych, których imiona wspomina się w tekście tej modlitwy; wskazane jest również stosowanie tej modlitwy w niedziele, jeśli racje duszpasterskie nie zalecają wyboru trzeciej Modlitwy eucharystycznej.
b)    Druga Modlitwa eucharystyczna, ze względu na jej cechy charakterystyczne, zalecona jest w dni powszednie i w specjalnych okolicznościach. Modlitwa ta ma wprawdzie własną prefację, ale można ją stosować i z innymi prefacjami, z tymi zwłaszcza, które w sposób syntetyczny ujmują misterium zbawienia, np. z prefacjami zwykłymi. Kiedy Mszę sprawuje się za jakiegoś zmarłego, można użyć specjalnej formuły zamieszczonej przed Pamiętaj także.
c)    Trzecią Modlitwę eucharystyczną można stosować w połączeniu z każdą prefacją. Zaleca się stosować tę modlitwę w niedziele i święta. Jeśli używa się jej w Mszach za zmarłych, można zastosować specjalną formułę, którą wprowadza się po słowach: Zjednocz ze sobą wszystkie swoje dzieci rozproszone po całym świecie.
d)    Czwarta Modlitwa eucharystyczna ma prefację niezmienną i podaje pełniejsze stresz-czenie dziejów zbawienia. Można się nią posłużyć, gdy Msza nie ma własnej prefacji, i w niedziele Okresu Zwykłego. Do tej modlitwy, ze względu na jej budowę, nie można wprowa-dzać specjalnej formuły za zmarłego.

Wnioski z powyższego są następujące.

1. W niedzielę wskazane jest wybrać Kanon Rzymski, zaś z racji duszpasterskich można wybrać III Modlitwę Eucharystyczną. W okresie zwykłym można wybrać IV (i zapewne V, ale OWMR o niej nie wspomina, gdyż w oryginalnym wydaniu Missale Romanum modlitw Eucharystycznych jest cztery, pozostałe, w tym Kanon Szwajcarski są w dodatku).

2. W niedzielę nie należy wybierać II Modlitwy Eucharystycznej. I koniec.

Warto zwrócić uwagę na to, że OWMR wspomina o tym, że Kanon należy odmawiać w dni mające własne wspomnienie tajemnicy dnia "Zjednoczeni …". W oryginale łacińskim te "wstawki" znajdują sie tylko i wyłącznie w Kanonie Rzymskim. To jasno wskazuje, że jak wypada dzień mający takie wspomnienie, to wypadało by wziąć Kanon Rzymski. Tymczasem obecność tych "wstawek" w modliwie II i III sugeruje, że ich wybór jest dowolny.

Tymczasem niestety każda koncelebra czy każda uroczysta celebra kończy się użyciem II Modlitwy Eucharystycznej. Bo którko, szybko i wygodnie. I każdy zna na pamieć… a szkoda… wszyscy do tego przywykli, a moim zdaniem problem jest poważny, bo serce Mszy krwawi…


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Łukasz Wolański

Łukasz Wolański na Liturgia.pl

Chemik-biotechnolog. Pasjonat teologii, liturgista-praktyk. Czas dzieli między Legnicę i Wrocław. Szczęśliwie żonaty.