Kilka danych z historii Wielkiego Postu

Choć czas Czterdziestnicy poważny, to nie jest znów tak smutny i beznadziejny. Umartwienie ciała i zmysłów oraz wewnętrzna pokuta ro­dzą radość i zadowolenie duszy. Jaki cel przyświecał Kościołowi przy zaprowadzaniu Kwadragesimy1 (40-dniowego Postu) i czy pamięć o 40-dniowym poście samego Chrystusa zadecydowała o wprowadzeniu tegoż do praktyki kościelnej?

Post jest wyrazem smutku i umartwienia. Sam Chrystus powiedział uczniom swoim i Żydom, że będzie czas, gdy w Kościele pościć będą. Według nauki św. Pawła Kościół to Oblubienica Chrystusa a Chrystus Oblubieniec, który zawsze stoi obok swej Oblubienicy. Jeszczeza życia ziemskiego Jezus dał wyraz tej myśli, że Kościół, czyli uczniowie i wierni, będą mieli smutek i pościć będą, gdy Oblubieniec od nich będzie odjęty. Czyż synowie Oblubieńca smucić się mogą, póki z nimi jest Oblubieniec? Aleć przyjdą dni, gdy będzie wzięty od nich Oblubieniec, a wtedy będą pościć (Mt. 9, 15)2.

Tak było przy śmierci Chrystusa. Pamiątkę tej rozłąki oraz strasznych cierpień i śmierci krzyżowej swego Oblubieńca Kościół zawsze przecho­wywał i co roku ją obchodził. Nic dziwnego, że w tym obchodzie był smutek, żal i nastroje pokutne. Jak podczas żałoby wstrzymujemy się od zabaw, żartów i wystawnych przyjęć, tak Kościół obchodząc co roku dni żałoby tzn. pamiątkę śmierci Chrystusa, to samo kazał czynić swym dzieciom.

W powyższych zatem słowach Chrystusa należy szukać początku Wielkiego Postu. Zachowanie ścisłego postu w „dni rozłąki z Mistrzem" tzn. Wielki Piątek i Wielką Sobotę było praktyką dosyć powszechną w czasach apo­stolskich i w II wieku. Niektórzy nic przez te dwa dni nie jedli, inni tylko suche owoce. Było to prawdziwe współczucie z cierpiącym Chrystu­sem, a raczej smutek i tęsknota za Nim, bo odszedł. Tak wtedy męka i śmierć Chrystusa stały się dla Kościoła miarodajne przy ustanawianiu kościelnego okresu postnego. W III wieku rozciągnięto post dwudniowy na cały Wielki Tydzień, ale już nie poszczono tak surowo.

W niespełna sto lat, gdy już prześladowania Kościoła miały się ku końcowi i gdy pokój nastał po edykcie mediolańskim3; widzimy post przed-wielkanocny rozciągnięty na 36 dni przed Wielkanocą. W jakiś czas, w każdym razie po Grzegorzu Wielkim (zm.604r.), w Rzymie najpierw wyrównano liczbę do 40 i Wielki Post odtąd zaczynano od Środy Popielcowej.

Teraz dopiero 40-dniowy Post był dosłownym naśladowaniem 40-dniowego postu Chrystusowego.

Staro-łacińska nazwa quadragesima tzn. „czterdziesty dzień" przed Wielkanocą, wskazywała pierwotnie tylko na początek Wielkiego Postu, później dopiero objęto nią cały czas postny.

Nie należy jednak zapominać o tym, że w pierwszych sześciu wiekach Wielki Post miał charakter wybitnie wychowawczy, był postem przygotowu­jącym do chrztu tych, którzy w najbliższą Wielką Sobotę mieli stanąć w chrzciel­nicy i przyjąć imię wyznawcy Chrystusa. Dziś jeszcze z tekstów mszalnych, na każdy dzień Wielkiego Postu osobnych, można dokładnie wyczuć ten charakter przygotowawczy, te nauki i cnoty, które wpajano katechumenom. Post czasów apostolskich uchodził za bramę, przezktórą się wchodziło do życia chrześcijańskiego (…). Wielki Post był przeznaczony głównie dla katechumenów, oni mieli z niego korzystać, potem pokutnicy, którzy po chrzcie wrócili od zbrodni przez Kościół bezwzględnie tępionych, a na ostatku chrześcijanie obchodzili ten czaspostny, przeżywając wraz z katechumenami te nastroje, które oni niegdyś osobiście przeżyli, przygotowując się do chrztu.

„Misterium Christi”, 1931


1 Spolszczona pisownia wyrazu Quadragesima, który oznacza Wielki Post.

2 Z Biblii Tysiąclecia: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć.

3 Edykt został wydany przez cesarza Konstantyna Wielkiego w 313 r.

 

 

Zobacz także