Kolegium kardynałów i konsystorze w Kościele katolickim

Pierwszy konsystorz publiczny Benedykta XVI, podczas którego mianował on oficjalnie 15 nowych kardynałów, jest okazją do przypomnienia dziejów i znaczenia kardynalatu w Kościele katolickim.

Jej korzenie sięgają co najmniej IV w. chrześcijaństwa. Jako pierwszy terminu tego miał użyć papież Sylwester I (314-35), mówiąc o kapłanach i diakonach „kardynalnych”, czyli głównych. Początkowo odnosiło się to do duchownych włączonych (incardinati) do jednego z 25 kościołów rzymskich oraz 7 (później 14) diakonii regionalnych, 6 – diakonii palatyńskich i 7 biskupstw podmiejskich; później doszły do tego niektóre ważniejsze świątynie innych większych miast Italii i poza Półwyspem Apenińskim, np. w Kolonii, Trewirze, Magdeburgu, Santiago de Compostela, Konstantynopolu. Pod koniec pierwszego tysiąclecia kardynałami nazywano już tylko niektórych kapłanów i diakonów, a z czasem także biskupów z Rzymu i najbliższych jego okolic, którzy otaczali swego biskupa – papieża. Ten dawny podział utrzymał się do dzisiaj w postaci trzech kategorii kardynałów: biskupów, prezbiterów (kapłanów) i diakonów. Przeważają, i to zdecydowanie, kardynałowie-prezbiterzy.

Rola kardynałów zaczęła wzrastać od połowy XI wieku. Jeśli w pierwszym tysiącleciu biskupów Rzymu wybierał teoretycznie miejscowy lud, reprezentowany przez swych biskupów i księży, to 6 grudnia 1058 r. po raz pierwszy 6 kardynałów-biskupów wybrało w Sienie kolejnego papieża – Mikołaja II. Pierwszy raz natomiast w wyborze papieża wzięli udział kardynałowie wszystkich trzech kategorii w 1130 r., wybierając Innocentego II. W 1179 r. III Sobór Laterański postanowił, że odtąd tylko kardynałowie mogą wybierać papieża. Ostatnim papieżem-niekardynałem był bł. Urban V (1378-89).

Prawie od początku 2. tysiąclecia wzrastał wśród kardynałów udział duchownych spoza Rzymu i Italii – po raz pierwszy biskupi nierzymscy stali się kardynałami po śmierci Aleksandra III w 1181 r. W 1150 r. powstało Kolegium Kardynalskie, którego dziekanem, czyli honorowym przewodniczącym, jest każdorazowy kardynał-biskup podrzymskiej Ostii. Od drugiej połowy XII w. kardynałowie poprzedzali w hierarchii biskupów i arcybiskupów, a od 1439 r. – także patriarchów.

W średniowieczu najwyższa liczba członków Kolegium doszła do 52, na ogół jednak nie przekraczała 30. Paweł IV (1555-59), a po nim Sykstus V (1585-90) ustalił w 1586 r. na długie wieki liczbę kardynałów na 70, w tym 6 kardynałów-biskupów, 50 k.- prezbiterów i 14 k.-diakonów. Ocenia się, że od chwili utworzenia Kolegium Kardynalskiego do naszych czasów łączna liczba jego członków w ciągu wieków wyniosła ok. 3 tysięcy (nie licząc nominacji dokonanych przez antypapieży).

Pierwszego znacznego wyłomu w tej liczbie, która zresztą i tak rzadko bywała osiągana, dokonał Jan XXIII (1958-63), który na 5 konsystorzach wyniósł do godności kardynalskiej 52 księży (i trzech „in pectore”, których nazwisk nie zdążył jednak ujawnić przed śmiercią). Za jego pontyfikatu zmarło 22 kardynałów i w chwili jego śmierci Kolegium liczyło 81 członków. Tenże Papież w 1962 zarządził, że wszyscy kardynałowie muszą być biskupami, a gdyby któryś z nich nie miał sakry, należy go wyświęcić przed wręczeniem mu oznak godności kardynalskiej.

Honorowym zwierzchnikiem Kolegium jest jego dziekan, którym jest zawsze kardynał-biskup Ostii. Główną jego funkcją jest reprezentowanie Kolegium przed Papieżem i zwoływanie konklawe po śmierci Biskupa Rzymu. Istnieje też urząd kamerlinga Kolegium Kardynalskiego, który przewodniczy tzw. Kamerze (Izbie) Kardynalskiej, a jej zadaniem jest czuwanie nad dobrami i dochodami Kolegium.

Paweł VI wprowadził kilka istotnych zmian i ograniczeń, dotyczących kardynałów. W 1965 zarządził zrównanie patriarchów z kardynałami w Kolegium, następnie w 1970 postanowił, że kardynałowie powyżej 80. roku życia tracą prawo wyboru papieża oraz wszelkie urzędy i stanowiska w Kurii Rzymskiej i w Państwie Miasta Watykanu, co wywołało duże niezadowolenie wśród samych zainteresowanych, ale szybko się to przyjęło i dziś nikt nie podważa celowości tych zmian. I wreszcie na konsystorzu tajnym 5 listopada 1973 Paweł VI zarządził, że liczba kardynałów uprawnionych do udziału w konklawe nie może przekraczać 120.

Konsystorze

Kardynałów powołuje Papież na konsystorzu. Jest to zgromadzenie kardynałów, obecnych w Rzymie, zwoływane przez Ojca Świętego i obradujące pod jego przewodnictwem.

Najwcześniejsze jego ślady pochodzą z czasów pontyfikatu Leona IV (847-55), który w ten sposób, tzn. przez zgromadzenie kardynałów, zastąpił dotychczasowe synody duchowieństwa rzymskiego. Początkowo forum to zbierało się kilka razy w tygodniu. Od XI stulecia jest już ustabilizowanym organem doradczym papieża, wspierającym go w rządzeniu Kościołem. Pełniło wówczas w pewnym stopniu tę rolę, jaką później przejęły różne instytucje Kurii Rzymskiej, toteż gdy Sykstus V powołał ją do życia w 1588, rola konsystorza znacznie zmalała i bywał on zwoływany przez papieży znacznie rzadziej.

Obecnie istnieją dwa rodzaje konsystorza: tajny, czyli zwyczajny oraz publiczny, to znaczy nadzwyczajny. Dawniej bywały też półpubliczne. Konsystorz nadzwyczajny zwołuje Papież dla omówienia najważniejszych, bieżących spraw Kościoła, jak również np. dla przedstawienia kandydatur nowych kardynałów i uczestniczą w nim wszyscy kardynałowie (chyba że z jakichś względów któryś z nich nie może przybyć). W konsystorzu zwyczajnym biorą udział kardynałowie przebywający w tym czasie w Rzymie, papież zaś, wygłosiwszy do nich po łacinie specjalne wprowadzenie (alokucję), prosi ich, jako swych najbliższych doradców, o opinie w najważniejszych sprawach Kościoła. Nie musi oczywiście zasięgać rady kardynałów, gdyż jest całkowicie niezależny w swych decyzjach, niemniej jednak, jeśli uzna to za celowe, a nawet konieczne, zwołuje takie zgromadzenie.

Jeżeli podczas konsystorza dzieją się jakieś szczególnie ważne uroczystości, np. kreowanie nowych kardynałów, wówczas ma on charakter publiczny, to znaczy papież zaprasza nań nie tylko kardynałów, lecz także innych hierarchów, a nawet świeckich. Na takie zgromadzenie przybywa też korpus dyplomatyczny i delegacje diecezji, z których pochodzą nowi kardynałowie i ich rodziny.

Papież mianuje nowych kardynałów najpierw na posiedzeniu tajnym, a następnie wręcza im insygnia ich godności na konsystorzu publicznym w Bazylice św. Piotra lub na Placu św. Piotra. Nowi członkowie Kolegium koncelebrują z Papieżem Mszę św., po czym ślubują wierność Kościołowi i Ojcu Świętemu oraz otrzymują od niego czerwone (purpurowe) piuskę i biret oraz pierścień. Czerwień jest oznaką godności kardynalskiej i symbolizuje życie całkowicie oddane w służbę Kościołowi aż do przelewu krwi, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jednocześnie dla podkreślenia związków kardynałów z Wiecznym Miastem, każdy z nich otrzymuje jakiś tutejszy kościół, którego staje się w ten sposób symbolicznym proboszczem.

Papież, podając do publicznej wiadomości nazwiska mianowanych przez siebie kardynałów, może jednocześnie zastrzec, że niektórych nazwisk nie może ujawnić i zapowiada, że nosi je „w sercu” – „in pectore”. Najczęściej chodzi tu o duchownych z krajów, w których Kościół jest prześladowany i w których decyzja papieska mogłaby jeszcze ściągnąć na kardynała różne represje. Gdy tylko sytuacja na to pozwoli, papież ujawnia wtedy owe nazwiska. Ale nie zawsze zdąży on ogłosić przed śmiercią, kto jest „tajnym” kardynałem, tak było np. z Janem XXIII, który nie ujawnił nazwisk trzech kardynałów, mianowanych „in pectore” w 1960 r. Nie poznaliśmy też nazwiska kardynała, kreowanego „in pectore” przez Jana Pawła II w 2003 r.

Kardynałom przysługuje tytuł „eminencja”, a w czasach, gdy panował ustrój monarchiczny, mieli rangę równą książętom. Jednym ze śladów tamtych praktyk jest zachowany do dzisiaj zwyczaj umieszczania słowa „kardynał" między imieniem a nazwiskiem danego hierarchy, jak to się dzieje z tytulaturą książęcą (Stefan kardynał Wyszyński jak Adam książę Czartoryski).

W XX wieku papieże zwołali, począwszy od 1903 roku, a kończąc na 1998 – łącznie 49 konsystorzy, na których powołali do Kolegium Kardynalskiego 572 kapłanów (nie licząc trzech nie ujawnionych nominacji „in pectore” Jana XXIII). Pochodzili oni z 79 krajów, w tym z Włoch – 196, z Polski było ich 14. Jednocześnie należy pamiętać, że Leon XIII (1878-1903) zwołał w latach 1901 i 1903 dwa konsystorze, na których obdarzył godnością kardynalską łącznie 17 kapłanów. Tak więc rzeczywista liczba księży, mianowanych kardynałami w minionym stuleciu, wynosi 587.

Najwięcej konsystorzy w dwóch ostatnich stuleciach (i prawdopodobnie w ogóle w historii) zwołał Leon XIII (1878-1903) – 27, a ogłosił na nich 147 kardynałów, a następnie jego bezpośredni poprzednik – bł. Pius IX (1846-78) – 23 konsystorze, na których wyniósł do godności kardynalskiej 123 księży. W minionym stuleciu „rekordzistą” był Pius XI (1922-39) – 17 konsystorzy i 76 kardynałów. Z drugiej strony Pius XII (1939-58) w ciągu prawie 19,5-letnich rządów w Kościele zwołał tylko dwa konsystorze, na których mianował kardynałami 56 księży. Na obu byli wśród nich Polacy: 18 II 1946 – abp Adam Sapieha, a 12 I 1953 – późniejszy Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński (który kapelusz kardynalski odebrał dopiero w 1956 r., gdy wyszedł z więzienia).

 

Zobacz także