Kościół jako komunia

Czwartek VII tygodnia wielkanocnego, lit. słowa: Dz 22,3023,6–11; J 17,20–26

Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś (J 17,23).

Ta modlitwa Jezusa skierowana do Ojca wyraża istotę tego, czym jest Kościół w wymiarze znaku. Drugi Sobór Watykański na początku Konstytucji Dogmatycznej o  Kościele mówi: „Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i  narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z  Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego” (KK 1).

 

Modlitwa Jezusa pozostaje dla nas ogromnym wezwaniem i jednocześnie wobec tego, co się z Kościołem działo i dzieje do dzisiaj, pozostaje stałym wyrzutem sumienia. Niestety, do dzisiaj nie jesteśmy jednością, a to, co się działo i po części dzieje do dzisiaj, jest stałym antyświadectwem. Nie wiadomo, czy właśnie przez brak naszej wzajemnej miłości, zgodnie z tekstem modlitwy Jezusa, świat dzisiaj nie poznaje prawdziwie, że jedynie Jezus jest posłany przez Boga. Ten brak świadectwa ma wymiar ogólnoświatowy, obejmuje rozbicie Kościołów. Benedykt XVI w programie swojego pontyfikatu postawił pragnienie do– prowadzenia do istotnego zbliżenia się wszystkich chrześcijan. Pragnie więc, aby wypełniła się modlitwa Jezusa do Ojca. I niewątpliwie powinniśmy się w tej intencji modlić, a kiedy spotykamy się z naszymi braćmi spoza jedności, powinniśmy im okazywać miłość.

Jednak modlitwa Jezusa ma dla nas także wymiar bardziej konkretny odnoszący się do naszego życia we wspólnocie: czy to wspólnocie małżeńskiej i rodzinnej, czy we wspólnocie życia konsekrowanego. Wpierw i przede wszystkim małżeństwo, które zostało stworzone od początku wraz ze stworzeniem człowieka, wyraża nasze podobieństwo do Boga, który jest komunią trzech Osób. Istotą małżeństwa jest to, aby stanowili jedno. Kiedy ponadto jest to małżeństwo chrześcijańskie stanowiące sakrament, w nim przede wszystkim powinno się dopełniać to, co Pan Jezus mówi dalej: jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie (J 17,21). Małżeństwo jako sakrament miłości jest znakiem miłości Boga zarówno w wewnętrznej dynamice miłości w łonie Trójcy, jak i miłości Boga do człowieka.

Z kolei Jan Paweł II, pisząc o życiu konsekrowanym, mówi wyraźnie:

Także w świetle nauki o Kościele–komunii, głoszonej z wielką mocą przez Sobór Watykański II, życie konsekrowane ma spełniać bardzo ważne zadanie. Od osób konsekrowanych oczekuje się, by były prawdziwymi mistrzami komunii i by żyły jej duchowością jako świadkowie i twórcy owej „wizji komunii”, która zgodnie z  zamysłem Bożym stanowi zwieńczenie historii człowieka”. Zamysł kościelnej komunii, rozwijając się w duchowość komunii, kształtuje sposób myślenia, mówienia i działania, który sprawia, że Kościół rozrasta się w głąb i wszerz. Życie w komunii staje się bowiem „znakiem dla świata i przyciągającą siłą, która prowadzi do wiary w Chrystusa” (VC = Vita Consecrata 46).

Komunia w konkretnym życiu jest prawdziwym świadectwem tajemnicy Kościoła. Wspólnoty konsekrowane mają być miejscami szczególnego doświadczenia tej komunii. Dlatego cały nasz wysiłek powinien się koncentrować wokół budowania jedności. Łatwo jest bowiem modlić się i nawet ofiarować coś ze swoich wyrzeczeń na rzecz ekumenizmu, pojednania między narodami i poszczególnymi ludźmi, natomiast o wiele trudniej jest w  relacjach ze swoimi bliskimi żyć prawdziwą miłością. A właśnie przemawiające jest jedynie konkretne świadectwo.

Benedykt XVI także zaakcentował ten wymiar w Warszawie podczas spotkania ekumenicznego, na którym wskazał na potrzebę takiego świadectwa w  życiu małżeństw mieszanych. Wyraził jednocześnie wielką nadzieję, że panująca w  nich miłość „zapoczątkuje w praktyce swego rodzaju laboratorium jedności”.

Ta sprawa jest niezmiernie ważna dla każdego z nas. Pan Jezus modli się dalej: Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich (J 17,26). To objawienie dokonuje się teraz przez Ducha Prawdy, który działa wewnętrznie przez serce wtedy, gdy żyjemy Jego dynamiką jedności i miłości.

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 2b, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także