Ksiądz ekskomunikowany za koncelebrę z kobietami

Kanadyjski ksiądz został ekskomunikowany za odprawienie Mszy św. z kobietami, które w ub. r. nielegalnie przyjęły święcenia kapłańskie. W odpowiedzi założył on schizmatycki Katolicki Kościół Chrystusa Sługi.

Ks. Ed Cachia publicznie popierał na łamach prasy święcenia dziewięciu kobiet z Ameryki Północnej, jakie odbyły się w ubiegłym roku – mimo sprzeciwu Stolicy Apostolskiej – na statku na Rzece Św. Wawrzyńca. Decyzja o ekskomunice nastąpiła jednak dopiero wtedy, gdy kapłan wyznał swojemu biskupowi Nicola de Angelis, ordynariuszowi Peterborough w stanie Ontario, że wspólnie z nimi odprawiał Msze św. w Nowym Jorku i Kalifornii.

Rzecznik episkopatu Kanady ks. Thomas Lynch wyjaśnił, że ks. Cachia odmówił zmiany swego stanowiska i oświadczył, że zamierza nadal koncelebrować z kobietami. Bp de Angelis nie miał więc innego wyjścia, jak ekskomunikowanie go.

Mimo to, jak donosi kanadyjska prasa, ok. 300 wiernych uczestniczyło w Niedzielę Palmową we Mszy św., którą celebrował ks. Cachia. Ekskomunikowany duchowny założył bowiem natychmiast nowy Kościół, pod nazwą Christ The Servant Catholic Church (Katolicki Kościół Chrystusa Sługi) w miejscowości Cobourg nad jeziorem Ontario. Miejscowa hierarchia kościelna uznała go za schizmatycki i wezwała katolików, aby go ignorowali.

Dziewięć kobiet: jedna Kanadyjka i osiem Amerykanek, przyjęło 25 lipca ub. r. święcenia kapłańskie na statku na Rzece Św. Wawrzyńca, na granicy Kanady i Stanów Zjednoczonych. Pierwszą w Ameryce Północnej ceremonię katolickich święceń udzielanych kobietom zorganizowała Konferencja na rzecz Święcenia Kobiet – ruch nieuznawany przez Stolicę Apostolską, która kategorycznie sprzeciwia się kapłaństwu kobiet.

Święceń udzieliły trzy kobiety, które wcześniej same je otrzymały razem z czterema współtowarzyszkami podczas podobnej ceremonii na Dunaju w 2002 r. Spotkała je za to wówczas ekskomunika, ogłoszona przez kard. Josepha Ratzingera, ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Dotychczas niemal 20 kobiet zostało już wyświęconych w Europie i Ameryce Północnej, a 65 innych przygotowuje się do kapłaństwa. Ceremonie święceń odbywają się na pokładach statków, aby nie podlegały jurysdykcji katolickich biskupów.

"Będzie nas tak wiele, że nie da się nas zignorować i Kościół katolicki będzie musiał dojść z nami do porozumienia" – ma nadzieję austriacka "biskupka" Christine Mayr-Lumetzberger, która przewodniczyła ubiegłorocznym święceniom na Rzece Św. Wawrzyńca. Twierdzi ona, że dla swojej działalności otrzymuje wsparcie w Kościele katolickim, nie chce jednak podać konkretnych nazwisk z obawy, aby także te osoby nie zostały ekskomunikowane.

inf. KAI

 

 

Zobacz także