Kto znajdzie?

Pan Jezus wzywa nas dzisiaj w Ewangelii do czujnej gotowości, do postawy wyczekiwania Pana, który ma przyjść: [bądźcie] podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć (Łk 12,36).

Wyczekiwanie powinno być pełne tęsknoty i pragnienia. Taka postawa ma w sobie swoiste napięcie modlitewne. „Modlitwa – czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie – jest spotkaniem Bożego i naszego pragnienia. Bóg pragnie, abyśmy Go pragnęli” (KKK 2560). Dopiero wejście w to tęskne wyczekiwanie prowadzi do doświadczenia, które jest całkowicie zaskakujące: Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał (Łk 12,37). Okazuje się, że Bóg o wiele bardziej tęskni i wyczekuje nas, niż my jesteśmy w stanie wyczekiwać Jego. W innym miejscu w Ewangelii Pan Jezus obiecuje, że kto szuka, znajdzie (zob. Łk 11,10), w tym przypadku można powiedzieć: kto prawdziwie wyczekuje, doczeka się owego błogosławionego momentu nadejścia Pana. Nasze wyczekiwanie niezmiernie się intensyfikuje podczas Eucharystii, w czasie której Pan przychodzi. Przychodzi jednak do serc otwartych i czekających. Wówczas dochodzi do prawdziwego doświadczenia tego usługiwania nam przy stole. Jednak nie tylko nam usługuje, ale sam staje się tym, co nam podaje! Jednocześnie dokonuje się to całkowite zbliżenie, o którym pisze św. Paweł w dzisiejszym pierwszym czytaniu: teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem (Ef 2,13n). Jeżeli prawdziwie zdajemy sobie sprawę z tego, co się dokonuje podczas Eucharystii, w naszych sercach wali się mur wszelkich podziałów i wyłączania kogokolwiek ze wspólnoty z nami. Wszelkie mury są jawnym zaprzeczeniem sakramentu miłości, w jakim uczestniczymy. Otwórzmy serca na Jego miłosierdzie, wpierw uznając przed Nim nasze grzechy, aby mógł nas oczyścić i uczynić gotowymi na Jego przyjście.
 

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 5, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

 

Zobacz także