Kyrie – złapać Pana Boga za nogi

W Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego po odmówieniu lub odśpiewaniu Introitu następuje Kyrie. Są to wołania nie tylko do Chrystusa Pana, ale do wszystkich Osób Trójcy Przenajświętszej.

Widać to dobrze po przeliczeniu wszystkich wyrażeń. Pierwsze trzykrotne Kyrie to wołanie do Boga Ojca. Christe to oczywiście wyrażenie odnoszące się do Zbawiciela. Co ciekawe powtórne wołanie Kyrie to prośba do Ducha Świętego chociaż termin Kyrios zazwyczaj odnosi się do Chrystusa. Charakter trynitarny wyraża się właśnie w trzykrotnym wołaniu do każdej z Osób Boski. Liturgia pokazuje poprzez troistość każdego wezwania, że wołanie do jednej z Osób Trójcy Świętej jest jednocześnie wołaniem do wszystkich Osób. Trójca działa bowiem zawsze razem. Taka ilość wezwań była znana już w VII wieku.

Prawie wszystkie ryty znają to wezwanie. Greckie słowa w łacińskiej liturgii nie są pozostałością po sprawowaniu tej liturgii po grecku, ale raczej świadectwem zaczerpnięcia Zachodu pewnych elementów ze Wschodu. Pierwszym świadectwem o Kyrie są zapiski Egerii, która te słowa usłyszała w Jerozolimie w IV wieku. W następnych wiekach Kyrie znajdowało się w okolicach Offertorium. Była to odpowiedź na wezwania diakona do modlitwy. Liturgia wschodnia posiada wiele takich modlitw litanijnych. W momencie zaniknięcia wezwań diakona Kyrie zmieniło swoje miejsce, na to które obecnie znamy, czyli po Introicie.

Kyrie można śpiewać na wiele melodii. Według Kyriale jest ich osiemnaście. Należy doliczyć także wszelkie wielkie Msze wybitnych kompozytorów. Tam części stałe Mszy Świętych stają się często same w sobie małymi arcydziełami sztuki. Wołanie Kyrie posiada wreszcie bogata teologię. Po wyznaniu win i przystąpieniu do ołtarza znowu wołamy do Boga, który jest Panem zmiłowania. Człowiek potrzebuje ciągłego oczyszczenia i aktu skuchy. Liturgia powinna o tym nieustannie przypominać, bowiem pozwala ona obcować z Najświętszym. Daje szansę złapać Pana Boga za nogi – dosłownie i w przenośni.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Paweł Beyga

Student Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Od kilku lat katolik chodzący na starą mszę, ale nie tradycjonalista ekstremalny. Pasjonat teologii liturgii.