„L`Osservatore Romano” o „trudnym pontyfikacie” Pawła VI w 30. rocznicę śmierci

O jawnym sprzeciwie wobec nauczania Pawła VI, a nawet atakach na niego przypomina po raz kolejny redaktor naczelny „L'Osservatore Romano”. W dzisiejszym wydaniu watykańskiego dziennika – dokładnie w trzydziestą rocznicę śmierci tego papieża – prof. Giovanni Maria Vian nazywa on go „świadkiem Chrystusa w miłości na nasze czasy”.

Śmierć Pawła VI w letniej rezydencji w Castel Gandolfo 6 sierpnia 1978 r. „kończyła pontyfikat trudny, lecz mający decydujące znaczenie dla życia Kościoła i dla jego obecności w dzisiejszym świecie” – podkreśla prof. Vian. Zwraca uwagę, że o wielkości i zasługach tego papieża przekonani byli dwaj bezpośredni następcy, „którzy przybrali jego imię wraz z imieniem jego poprzednika, by podkreślić oczywistą kontynuację” dzieła Jana XXIII przez Pawła VI.

Dodaje jednak, że w „celach instrumentalnym, dziennikarskim i historiograficznym” ciągłość tę poddawano w wątpliwość już w połowie lat 60., nie ograniczając się jedynie „do wyliczenia oczywistych różnic, lecz przeciwstawiając sobie papieży”. Zdawał sobie z tego sprawę już sam papież Montini, gdy w jednym z zapisków zauważał, że „niesprawiedliwością i to poważną wyrządzaną pamięci papieża Jana jest przypisywanie mu idei i postaw, jakich nie miał” – przypomina prof. Vian.

Jego zdaniem Giovanni Battista Montini przyjął pontyfikat, poprowadził i zakończył sobór „w niezwykle trudnym momencie” i „z wyraźnym poczuciem odpowiedzialności”. „Mimo upartego oporu i poważnego sprzeciwu w Kościele, mimo osobistych nawet ataków i bezlitosnej krytyki, które nasiliły się przede wszystkim po „Credo Ludu Bożego” i po ostatniej encyklice „Humanae vitae”, Paweł VI nie zrezygnował ze swego nauczania, które w homilii dokonującej bilansu swego pontyfikatu określił jako «służbę i obronę prawdy»”.

Inf. KAI

 

Zobacz także