Lefebryści oczekują, że Benedykt XVI poprze ich żądania

„Wciąż czekamy na zgodę Papieża na Mszę św. wg mszału św. Piusa V oraz zdjęcie ekskomuniki z naszego Bractwa św. Piusa X” - powiedział odpowiedzialny za jedną z trzech włoskich wspólnot lefebrystów ksiądz Luigi Moncalero, w czasie spotkania w Rimini nad Adriatykiem. Ks. Moncalero z uznaniem mówił o spotkaniu Benedykta XVI z przywódcą bractwa biskupem Bernardem Fellayem 28 sierpnia w Castel Gandolfo.

„Było ono bardzo pozytywne, ale teraz czekamy na konkrety”, podkreślił włoski lefebvrysta. Tymi „konretymi gestami” powinno być uznanie prawa każdego kapłana do odprawiania Mszy św. po łacinie wedle mszału sprzed Soboru Watykańskiego II, bez zgody miejscowego biskupa, jak do tej pory oraz zdjęcie z bractwa „niesłusznej ekskomuniki”, która jego zdaniem odstrasza wielu wiernych, przywiązanych do tradycji.

Choć na zakończonym 23 października Synodzie Biskupów nt. Eucharystii ojcowie synodalni nie przyjęli żadnych postulatów lefebvrystów odnośnie dopuszczenia liturgii przedpoborowej na równi z obecnym rytem Mszy św, potwierdzają się doniesienia o przygotowywaniu przez Stolicę Apostolską rozwiązania ułatwiającego wiernym dostęp do liturgii tradycyjnej. Przedstawiciel Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei” zasugerował, że w grę wchodzi ustanowienie prałatury personalnej dla tradycjonalistów.

W trakcie spotkania z członkami Federacji Una Voce, które miało miejsce w dniach 7-9 października br. w Rzymie, przedstawiciel Stolicy Apostolskiej msgr. Camille Perl poinformował, że dokument dotyczący ułatwienia w korzystaniu z liturgii tradycyjnej „jest w przygotowaniu”. Obecnie miesięcznik „Inside the Vatican” dostarcza nowych szczegółów dotyczących tej wypowiedzi z 9 października. Według redaktorów „Inside the Vatican”, którzy byli uczestnikami wspomnianego spotkania, msgr. Perl miał powiedzieć, że od czasu wyboru Benedykta XVI „wiatr w Rzymie wieje w inną stronę”. „Zmieniła się atmosfera – mówił sekretarz Komisji „Ecclesia Dei” opiekującej się tradycjonalistami. – Znaleźliśmy się w świetle reflektorów”.

Msgr. Perl ujawnił, że w chwili obecnej trwają w Rzymie prace teologów, kanonistów i liturgistów, którzy badają kwestię liturgiczną i przygotowują wnioski dotyczące „reformy reformy”. „Przygotowują coś ważnego w tej sprawie” – powiedział msgr. Perl, ale zaznaczył, że nie zna treści tworzonych dokumentów. Zastrzegając się, że nie może się tu wypowiadać z całą pewnością, sekretarz komisji papieskiej wyraził opinię, że „prawdopodobnym modelem” rozwiązania sytuacji katolickich tradycjonalistów jest rozwiązanie zastosowane w brazylijskiej diecezji Campos – gdzie wierni przywiązani do liturgii tradycyjnej należą do wyodrębnionej administratury apostolskiej, mając z woli Rzymu własnego biskupa, księży, seminarium i miejsca kultu sprawowanego według ksiąg „przedsoborowych”. „Niektórzy na Watykanie zastanawiają się, czy to rozwiązanie nie mogłoby być zastosowane do całego Kościoła” – mówił msgr. Perl. Oznaczałoby to utworzenie światowej prałatury personalnej dla katolików-tradycjonalistów. Do tej pory forma kanoniczna prałatury personalnej została zastosowana jedynie do Opus Dei (przez papieża Jana Pawła II w 1982 roku).

„Czy Papież zakończy tę pracę? – pytał w zakończeniu swego wystąpienia msgr. Perl. – Nie jestem prorokiem – ale często jest tak, że po mroku przychodzi światło, jak to było wtedy, gdy pierwsi chrześcijanie wyszli z katakumb”.

Plany utworzenia prałatury personalnej potwierdza także Filip Libicki, uczestnik zjazdu Una Voce z Polski. Według niego rzymscy kanoniści usiłują obecnie znaleźć taką formułę, która dałaby się uzgodnić z sytuacją, w której kościoły lokalne funkcjonują na zasadzie odrębności narodowo-państwowych (np. Kościół katolicki w Polsce). Pewną trudnością jest także uregulowanie relacji między planowaną administraturą a istniejącymi już instytutami tradycyjnymi podległymi Komisji Ecclesia Dei (np. Bractwo Św. Piotra czy Instytut Chrystusa Króla). „Spodziewamy się regulacji prawnej, która by zdejmowała z Mszy tradycyjnej odium czegoś zakazanego. Ale praktyczne zapewnienie duszpasterstwa dla katolików tradycyjnych wiąże się nie z tym indultem generalnym, lecz z ustanowieniem administratury” – dodaje Libicki.

Po zakończeniu wspomnianego zjazdu – 23 października br. – Maurilio Cavedini, wiceprzewodniczący tradycjonalistycznego stowarzyszenia Una Voce Italia wystosował apel do Benedykta XVI, w którym czytamy m.in.: „Uwolnienie Mszy Świętej łacińskiej, sprawowanej w starym rycie stanowiłoby zaporę przed wszystkimi nadużyciami, do jakich dochodzi współcześnie podczas sprawowania Eucharystii i spowodowałoby masowy powrót wiernych do kościołów, które obecnie tak często pozostają puste. Fakty te, choć oczywiste, nie zostały wzięte pod uwagę przez Synod ani nie zostały uwzględnione w jego dokumencie końcowym”.

Na podst. KAI i christianitas.pl

 

 

Zobacz także