Libri usuales

We wcześniejszych wpisach przekazałam podstawowe informacje o księgach liturgicznych wykorzystywanych w Mszach śpiewanych (zwłaszcza w przypadku Mszy sprawowanych w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego). Wypadałoby jednak dodać jeszcze kilka słów na temat innych ksiąg pomagających w prowadzeniu śpiewu podczas liturgii mszalnej. Choć nie są to księgi stricte liturgiczne, jednak w różnych sytuacjach spełniają one naprawdę użyteczną rolę [część z nich można z powodzeniem wykorzystywać również w Mszach świętych sprawowanych według posoborowego obrządku].

 

We wcześniejszych wpisach przekazałam podstawowe informacje o księgach liturgicznych wykorzystywanych w Mszach śpiewanych (zwłaszcza w przypadku Mszy sprawowanych w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego). Wypadałoby jednak dodać jeszcze kilka słów na temat innych ksiąg pomagających w prowadzeniu śpiewu podczas liturgii mszalnej. Choć nie są to księgi stricte liturgiczne, jednak w różnych sytuacjach spełniają one naprawdę użyteczną rolę [część z nich można z powodzeniem wykorzystywać również w Mszach świętych sprawowanych według posoborowego obrządku].

 

Zacznijmy od zbiorów pomagających w lepszym zrozumieniu i interpretacji chorału. Na pierwszym miejscu (ze względów chronologicznych, ale nie tylko) należały wymienić Graduel Neume – jest to wariant przedsoborowego Graduale Romanum opracowany przez dom Cardine’a (twórcę semiologii gregoriańskiej). Do zwykłego zapisu melodii na czterolinii dodano w nim notację adiastematyczną (specjalne znaki pomagające w interpretacji śpiewu, szczególnie w aspekcie rytmicznym). Ten dodany zapis nie jest zaczerpnięty z jednego, ustalonego manuskryptu lecz z różnych manuskryptów pochodzących ze szkoły klasztoru St. Gall. Dodatkową zaletą tego wydania jest to, że poza wspomnianymi dwoma rodzajami notacji znajdziemy tu również umieszczone na marginesach liczne notatki dom Cardine’a  wskazujące na  wzajemne odniesienia neum, melodii czy formuł melodycznych.

Posoborową modyfikacją wymienionej wyżej pozycji jest (wspomniane już przeze mnie we wcześniejszych wpisach) Graduale Triplex. Mamy tu trzy rodzaje notacji – kwadratową na czterolinii, czerwoną (zapis z manuskryptów z rodziny St. Gall) pod czterolinią i czarną (z manuskryptu z Laon) nad  czterolinią. Zestawienie dwóch rodzajów zapisu adiastematycznego daje interesujące możliwości porównania i głębszego zrozumienia dawnej interpretacji śpiewu.  Graduale Triplex może być wykorzystywane w „starej” Mszy – używając indeksów można znaleźć większość chorałowego repertuaru tradycyjnej Mszy (choć czasem śpiewy są poprzenoszone w inne miejsca).

W podobny sposób opracowano Graduale Novum. To wydanie opiera się jednak  nowszych badaniach, w związku z czym znajdziemy w nim pewne różnice melodyczne w odniesieniu do Graduale Romanum;  czasem możemy wręcz znaleźć kilka różnych melodii przypisanych do tego samego tekstu proprium. Pojawia tu się problem, który warto byłoby przemyśleć: czy tak zmodyfikowane   (w stosunku do obowiązującego przed Soborem Watykańskim II wydania Graduale Romanum)  śpiewy mogą i powinny być używane w „starej” Mszy. Przy tej okazji pojawia się także pytanie ogólniejszej natury: jak dalece naukowe rekonstrukcje powinny wpływać na ustabilizowaną praktykę i tradycję liturgiczną?

Kolejną pozycją dedykowaną tym, którzy przy śpiewie propriów chcieliby posłużyć się akompaniamentem organowym jest dwutomowe wydanie Proprium de tempore opracowane przez Achillesa P. Bragersa. Podobne opracowania podające akompaniament organowy do propriów były przygotowywane w różnych ośrodkach, jednym z wartościowych przykładów jest Nova Organi Harmonia ad Graduale (z bardzo ciekawym wstępem szczegółowo objaśniającym publikację) – w formacie PDF można to opracowanie znaleźć w Internecie:  http://chabanelpsalms.org/introductory_material/Gregorian_organ_accomp/.

Czas, aby przejść do niewątpliwie najpopularniejszego (wśród osób śpiewających chorał gregoriański na „starej” mszy) tomu jakim jest  Liber usualis. Nie jest księga liturgiczna ale użyteczny wybór śpiewów liturgicznych – dla Mszy, Oficjum,  ponadto dla innych obrzędów: procesji, pogrzebów, itd. Najwygodniejszą dla nas wersją będzie ta wydana w roku 1962, ponieważ w swoim układzie jest ona najbliższa obowiązującemu według motu proprio „Summorum Pontificum” Mszałowi Rzymskiemu promulgowanemu w 1962r. W najogólniejszym zarysie układ tej księgi wygląda następująco – po różnego rodzaju wstępach (między innymi objaśniających zasady śpiewu gregoriańskiego oraz podających główne reguły obowiązujące podczas wykonywania śpiewów  liturgicznych) zamieszczono śpiewy Ordinarium Missae  (w których składzie znajdziemy także tony oracji kapłańskich oraz Lekcji i Ewangelii), dział zawierający Cantus Ordinarii Offici (czyli stałe śpiewy brewiarzowe) a następnie śpiewy roku liturgicznego w następującym układzie: najpierw  Proprium de tempore,  później śpiewy Commune sanctorum (wraz z mszami wotywnymi i modlitwami w różnych potrzebach), śpiewy Proprium Sanctorum, kolejny dział  In Exsequiis zawiera śpiewy Mszy Requiem i oficjum pogrzebowego; dalej umieszczone są  dwa dodatki grupujące śpiewy różnego rodzaju (na przykład wykorzystywane w czasie procesji).

Skrócona wersja Liber usualis  zawierająca tylko śpiewy mszalne nosi nazwę  Liber brevior. Dla wielu czytelników wygodne może być wydanie z objaśnieniami podanymi w języku angielskim (http://musicasacra.com/books/liberbrevior.pdf) – należy jednak  zawsze starannie sprawdzić co w objaśnieniach jest tłumaczeniem  oryginalnych łacińskich dokumentów a co jest tylko dodatkiem tłumaczy i edytorów tej wersji.  

Śpiew propriów na melodie oryginalne stanowi duże wyzwanie (zwłaszcza dla początkujących kantorów czy śpiewaków scholi) i na początkowym etapie pracy może przysparzać wiele problemów. Jednak – powtórzmy to po raz kolejny – istnieje obowiązek śpiewania wszystkich propriów podczas Mszy śpiewanych. Jak pogodzić wymogi liturgii z ograniczonymi możliwościami różnych wspólnot? Rozwiązaniem dopuszczonym przez Kościół jest wykorzystywanie prostszych melodii. Mamy tu kilka możliwości.  Po pierwsze – można skorzystać z pozwolenia na śpiew propriów recto tono (to znaczy na melorecytację tekstów na jednym dźwięku – dopuszczone jest przy tym towarzyszenie organów). Ten sposób wykonania został zaaprobowany przez Świętą Kongregację Obrzędów (decyzje nr 4067, 4189), ale oczywiście nie jest to zalecana forma śpiewów. Inny wariant ułatwienia śpiewu propriów to wykonywanie ich na tony psalmowe – także tutaj mamy zezwolenie Świętej Kongregacji Obrzędów (decyzja nr 3697; punkt 21c w instrukcji De Musica Sacra et Sacra Liturgia powtarza ten przepis). Ponieważ dostosowanie tonu psalmowego do łacińskiego tekstu nie zawsze jest, wbrew pozorom, sprawą banalną opracowano publikacje prezentujące gotowe rozwiązania. Typowym wydaniem jest zbiór  Proper of the Mass for the entire Ecclesiastical Year” przygotowany przez C. Rossiniego (http://introibo.pl/spiewy/rossini.pdf). Znajdziemy w nim propria na cały rok liturgiczny i poszczególne święta z melodiami opracowanymi na tony psalmowe według stosownych zasad.  Dzięki tym ułatwieniom Missa cantata staje się realną możliwością nawet w najskromniejszych warunkach.

Wariantem pośrednim, zajmującym miejsce pomiędzy śpiewem propriów na tony psalmowe a oryginalne  jest publikacja  Chant abreges. Znajdziemy w niej zastępniki dla najtrudniejszych śpiewów gregoriańskich, czyli GraduałuAlleluja. Potrzeba przygotowania takiej pozycji pojawiła się w trakcie obrad komisji watykańskiej pracującej nad wydaniem Graduale. Podczas posiedzenia w dniu 8 września 1904 szukano rozwiązania trudności jakie wymóg wykonywania tych propriów stwarzał w przypadku mniejszych kościołów niedysponujących zespołem odpowiednio wykwalifikowanych śpiewaków. Z góry odrzucono jednak możliwość jakichkolwiek uproszczeń czy przeróbek melodii oryginalnych. W rezultacie podjęto ideę wykorzystania melodii zaczerpniętych z różnych źródeł:  tony psalmowe;  melodie typiczne dla Alleluja; toni communes (tony wspólne)  dla Gloria i Alleluja w responsoriach Matutinum;  ton śpiewu Invitatorium w Matutinum;  proste formuły kantylacyjne spotykane np. w lekcjach. Tak opracowane wydanie Chant abreges bazuje na decyzji Świętej Kongregacji Rytów nr 3697. Warto traktować Chant abreges jako pozycję pozwalającą na stopniowe wznoszenie się ku temu naturalnemu rozwiązaniu jakim jest śpiew propriów na melodie oryginalne. Jeszcze raz przypomnę tu, że śpiew propriów nie jest żadnym „upiększeniem”, czy „wzbogaceniem” liturgii. Propria stanowią jej część składową i Kościół w jasny sposób określa wymóg ich wykonania. Dlatego więc należy je zaśpiewać  w sposób choćby najprostszy i nie wolno pozwalać sobie na ich opuszczanie (czy zastępowanie przez pieśni polskie, nawet te najpiękniejsze czy najbardziej tradycyjne).

Kolejne pozycje pomagają rozwiązać inne problemy śpiewu podczas Mszy. Czasem ze względu na wymogi celebracji śpiew Introitu Communio powinien zostać przedłużony (na przykład ze względu na długą procesję na wejście czy znaczną liczbę osób przystępujących do Komunii świętej). W tym przypadku problem można rozwiązać przez dodanie odpowiednich wersetów psalmowych do  śpiewu Introitu lub Communio.  Gotowe opracowanie takich śpiewów można znaleźć w publikacji  Versus psalmorum et canticorum  (http://www.sanctamissa.org/en/music/gregorian-chant/choir/versus-psalmorum-et-canticorum.html). Znajdziemy w niej stosowne wersety opracowane w przejrzysty i wygodny sposób dla kolejnych antyfon i zapisane w odpowiednim modusie (zgodnym z modusem antyfony).

Również śpiew Offertorium można wydłużyć dodając wersety (w tym przypadku melodia i rola wersetów jest dużo ciekawsza). Publikacją, która  może służyć temu celowi jest opracowane przez Karla Otta Offertoriale sive versus offertoriorum. W roku 1985 przygotowano nowe wydanie tego opracowania: Offertoriale triplex cum versiculis –  w tej edycji oprócz notacji kwadratowej zawiera się  też zapis neumatyczny z manuskryptu Laon239 (nad czterolinią) oraz z manuskryptu Einsieldeln 121 (pod czterolinią). Opracowanie, którego dokonał Ott budzi pewne kontrowersje i jest dość mocno krytykowane z punktu widzenia rekonstrukcji naukowej (można w nim spotkać nietypowe dla chorału takie zwroty interwałowe jak np. skoki o septymę, których nie znajdziemy w znanych nam manuskryptach włączając w to Tonarium z Dijon, na podstawie którego K. Ott przygotował Offertoriale).  Jeśli jednak pamiętamy, że zbiór ten był przeznaczony do użytku praktycznego,  z pewnością będziemy mogli wykorzystywać go podczas dłuższych obrzędów Ofiarowania. Na marginesie dodam jeszcze, że wersety Offertorium z powodu wysokiego stopnia trudności przeznaczone są dla wykonawców o  wysokich umiejętnościach.

Śpiewy na ofiarowanie czy komunię można uzupełnić (nie zastąpić!) stosownym łacińskim utworem odpowiadającym charakterowi danej części Mszy (por.  De Musica Sacra et Sacra Liturgia p. 27b, 27c). Przykłady tego typu dzieł można znaleźć w znanych cyklach  M. Zieleńskiego  „Offertoria totius anni” i „Communiones totius anni”. Jeżeli zaś chcemy do podobnych celów wykorzystać jakiś śpiew gregoriański warto zajrzeć do wydanego przez opactwo Solesmes zbioru Cantus selecti – znajdziemy tam utwory możliwe do wykorzystania w liturgii mszalnej jak i przy innych okazjach (np. adoracji Najświętszego Sakramentu). Wybór różnego rodzaju śpiewów (niektóre cykle mszalne a także różnego rodzaju antyfony, hymny i sekwencje) znajdziemy też w Liber cantualis. Wersja wydana pod tytułem  Liber cantualis comitante organo ułatwia życie organiścieJ dodając akompaniament organowy.

Osobną kategorię stanowi księga Ordo Hebdomadae Sanctae – wygodny wybór śpiewów na Wielki Tydzień, tym ważniejszy, że zgodny z reformą Piusa XII z roku 1955. Znajdziemy w nim śpiewy mszalne i wybór śpiewów z Oficjum Wielkiego Tygodnia z dodanym opisem ceremonii.

Jako ostatnią pozycję przywołam jeszcze  Graduale Simplex (już dawniej przeze mnie omówione) jako przykład publikacji niepasującej do tradycyjnej liturgii. Ze względu na inną koncepcję śpiewu mszalnego, która nie respektuje unikalności propriów „starej” Mszy,  Graduale Simplex nie nadaje się do użytku w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.

Chciałabym jeszcze wyjaśnić w poglądowy sposób pojęcia i terminologię związane z chorałem (na przykład cóż to jest antyfona, a czym charakteryzuje się responsorium), które dotąd nie zostały w pełni wyjaśnione w moich wpisach. Temu tematowi będzie poświęcony następny wpis.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Agnieszka Mycka

Agnieszka Mycka na Liturgia.pl

Muzykolog, magistra scholae, praecentrix. Absolwentka Instytutu Muzykologii KUL. Szczęśliwa żona i matka szukająca harmonii domu, chorału gregoriańskiego i liturgii.