Liturgia Godzin – pieśń chwały

Kiedy dokonano odnowy i całkowitej reformy modlitwy Kościoła, nawiązując przy tym do dawnej tradycji oraz uwzględniając potrzeby naszych czasów, jest rzeczą całkowicie słuszną i pożądaną, by ta właśnie modlitwa przeniknęła do głębi wszelką modlitwę chrześcijańską, ożywiała ją (…), znajdowała w niej swój wyraz i stawała sie skutecznym pokarmem duchowego życia Ludu Bożego.

Znaczenie Liturgii Godzin

Kiedy dokonano odnowy i całkowitej reformy modlitwy Kościoła, nawiązując przy tym do dawnej tradycji oraz uwzględniając potrzeby naszych czasów, jest rzeczą całkowicie słuszną i pożądaną, by ta właśnie modlitwa przeniknęła do głębi wszelką modlitwę chrześcijańską, ożywiała ją (…), znajdowała w niej swój wyraz i stawała sie skutecznym pokarmem duchowego życia Ludu Bożego (Konstytucja Apostolska Laudis cantica, 1970,8).

(…) Zaszczytny, a zarazem jedyny i wyjątkowy charakter tej modlitwy tworzy wielką do pokonania trudność: jest to bowiem „modlitwa całego Ciała; jest ona głosem umiłowanej Oblubienicy Chrystusowej, wypowiadającym pragnienia i prośby ludu chrześcijańskiego, a także błagania o zaspokojenie potrzeb wszystkich ludzi. Jedność tej modlitwy płynie z serca Chrystusa. W ten sposób modlitwa Kościoła staje się modlitwą Chrystusa i Jego Ciała zwróconą do Ojca. Gdy więc odprawiamy oficium, rozpoznajemy nasze głosy w głosie Chrystusa, a Jego głos w naszych głosach” (LC 8). Ale czy rozpoznajemy?

Do tej podstawowej trudności dochodzi druga, niemniej poważna: Liturgia Godzin jest skrótem (to bowiem oznacza tytuł breviarium), skrótem, którego pełnią jest bowiem laus perennis, mająca swe korzenie w Regula Monasterii św. Augustyna i w Ordo Officii Reguły św. Benedykta. Brewiarz jest więc skrótem, jak byśmy dziś powiedzieli, do drugiej potęgi, co niesłychanie zaciemnia przejrzystość tej liturgicznej czynności. Bowiem po pierwsze teksty często wyrwane z kontekstu, w którym jedynie można odczytać sens pojedynczych zdań, nie odsłaniają całej swej głębi. A po wtóre, zredukowane w praktyce sprawowania Liturgii Godzin do jednoczasowej recytacji (dokonywanej zwłaszcza w indywidualnej modlitwie, którą uprawia w większości duchowieństwo diecezjalne) obaliło obyczaj wczesnochrześcijańskiego uwielbienia Boga wielokroć razy na dzień. Sprzeniewierzyło się to pierwotnej idei Chrystusowej modlitwy, w której nakazuje On, aby „zawsze się modlić” (Ł 18,1), przyjętej w praktyce pierwotnego Kościoła (Dz 12,5), cytowanej przez św. Pawła (1 Tes 5,17) i niesionej przez wspólnoty monastyczne wszystkich wieków.

(…) Mówił Pius Parsch: „uczyniłem w życiu trzy odkrycia – odkryłem Biblię, odkryłem liturgię i ich wzajemne powiązanie“. Powiedzmy: aby poznać głębię Liturgii Godzin, trzeba najpierw odkryć Biblię, potem brewiarz jako akt Liturgiczny i wreszcie ich wzajemność. (…) Modlitwa Godzin jest tak zaprzyjaźniona z Biblią, że nie sposób nie widzieć owego bogactwa ukrytego w jej tekstach. (…) Dzięki obcowaniu z tekstami modlitwy Kościoła, odmawianej w całości lub przynajmniej w Godzinach Jutrzni i Nieszporów, łatwiej jest też wejść w atmosferę dialogu, jakim jest przede wszystkim sprawowanie Eucharystii. Chrystus i Kościół są tu w najbardziej intymnej relacji. Bóg udziela swego Słowa, a zgromadzona wspólnota je oddaje – czyni dzięki (eucharistein), aż do spotkania Oblubienicy z Oblubieńcem w Komunii Ciała. Na ten szczyt prowadzi Liturgia Godzin, która „najlepiej przygotowuje do owocnego sprawowania Eucharystii i ożywia odpowiednie usposobienie, jak wiarę, nadzieję, miłość, pobożność ducha ofiary” (OWLG 12).

Bp Wacław Świerzawski z: Wprowadzenia do Liturgii Uświęcenia Czasu

Znaczenie Liturgii Godzin w życiu Kościoła

1. Słusznie zalicza się publiczną i wspólną modlitwę Ludu Bożego do głównych powinności Kościoła. Już od samych jego początków ci, którzy zostali ochrzczeni, „trwali w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie” (Dz 2, 42). Dzieje Apostolskie wspominają wielokrotnie jednomyślną modlitwę wspólnoty chrześcijańskiej.

Świadectwa pierwotnego Kościoła stwierdzają, że również i poszczególni wierni oddawali się modlitwie w określonych godzinach dnia. W różnych okolicach bardzo prędko ustalił się zwyczaj przeznaczania na modlitwę pewnych okresów czasu, jak np. o zmierzchu, gdy zapalano światła, lub z brzaskiem dnia, kiedy noc się kończy i zaczyna świtać.

Z biegiem czasu uświęcano wspólną modlitwą także inne godziny dnia kierując się tym, co wyczytywano w Dziejach Apostolskich. Ukazują one uczniów zgromadzonych o godzinie trzeciej; Piotra wchodzącego na taras, aby się pomodlić około szóstej godziny (Dz 10, 9); Piotra i Jana wchodzących do świątyni na modlitwę o godzinie dziewiątej (Dz 3, 1); Pawła i Sylasa modlących się o północy i śpiewających wtedy hymny Bogu (Dz 16, 25).

2. Owe wspólne modlitwy przekształciły się stopniowo w ściśle określone godziny modlitw. Tak powstała Liturgia Godzin, wzbogacona także czytaniami. Jest ona przede wszystkim modlitwą uwielbienia i prośbą błagalną; jest modlitwą Kościoła z Chrystusem i do Chrystusa. (OWLG 1-2)

Więcej o Liturgii Godzin znajdziesz na brewiarz.pl.

Poznaj strukturę Liturgii Godzin na brewiarz.pl.

 

Zobacz także