Materia staje się hymnem sławiącym Boga

Obchodząc rocznicę poświęcenia katedry wawelskiej, stajemy przed pytaniem o sens i istotę święta poświęcenia kościoła w ogóle; co tak właściwie celebrujemy? By odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak wielkie znaczenie przywiązujemy do rocznicy poświęcenia kościoła, skupmy się na prefacji, którą przewiduje formularz w tym dniu, albowiem ona właśnie zbiera i zawiera w sobie najważniejsze myśli i idee teologiczne, jakie niesie ze sobą to święto.

Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy Tobie, Ojcze święty, zawsze i wszędzie składali dziękczynienie, przez naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ty pozwoliłeś zbudować ten gmach widzialny, w którym otaczasz opieką lud swój pielgrzymujący do Ciebie i dajesz mu znak i łaskę jedności z Tobą. W tym świętym miejscu sam wznosisz dla siebie świątynię z żywych kamieni, którymi my jesteśmy, i sprawiasz, że Kościół rozszerzony po całym świecie rozwija się jako Mistyczne Ciało Chrystusa, aż osiągnie swoją pełnię w błogosławionym pokoju w niebieskim Jeruzalem. Dlatego zgromadzeni w Twojej świątyni i zjednoczeni z wszystkimi Świętymi, wysławiamy Ciebie wołając…

Prefacja jest wyrazem wdzięczności, którą składa Bogu człowiek; tu za to, że Pan pozwolił zbudować widzialny gmach, w którym otacza opieką swój lud pielgrzymujący. Świątynia jest miejscem modlitwy, miejscem zgromadzenia, miejscem, w którym Pan udziela wierzącym w słowie i w sakramencie swojej obecności — to dzięki temu spełniają się słowa Jezusa o domu modlitwy dla wszystkich narodów (zob. Mt 21, 13), obietnica Wieczernika. Świątynia — budowla, do której tworzenia człowiek zaprasza Boga – w odróżnieniu od innych budowli jest wyrazem tęsknoty człowieka za Bogiem, tęsknoty człowieka, by mieć samego Boga za „współmieszkańca”. Ta wspólnota Boga i człowieka jest odpowiedzią na ludzki lęk i samotność, ponieważ istotnie Pan daje gromadzącemu się ludowi łaskę jedności z Sobą. Słowa z Prologu Ewangelii według św. Jana (Słowo ciałem się stało…) zrodziły w chrześcijanach przeświadczenie, że wcielenie Syna Przedwiecznego było Jego wstąpieniem w materię, która odtąd ma stać się naczyniem dla Słowa1. Cała materia do kamienia włącznie staje się prawdziwym hymnem wysławiającym Boga.

W tym świętym miejscu sam wznosisz dla siebie świątynię z żywych kamieni (…). To zdanie prefacji odsyła nas do słów Pierwszego Listu św. Piotra Apostoła, wyrażając przekonanie wspólnoty chrześcijan, że prawdziwa świątynia wznoszona jest z żywych kamieni i że buduje ją sam Bóg. Świątynia Jerozolimska runęła, ale ta świątynia, zbudowana z kamieni żywych przetrwa wszystkie upadki, albowiem wznosi ją sam Bóg.

Dlatego zgromadzeni w Twojej świątyni i zjednoczeni z wszystkimi Świętymi wysławiamy Ciebie (…). W tym miejscu dotykamy jeszcze jednej istotnej rzeczy, która dotyczy konkretnie Bazyliki wawelskiej. Ranga i znaczenie danego kościoła może wiązać się z wielkimi pokładami modlitw i wiary, jakie nagromadziły się przez wieki. Komunia ze świętymi ma w tym dniu, w tym kościele znaczenie podwójne: święci są z nami, celebrując pamiątkę śmierci i zmartwychwstania naszego Pana, ale są z nami zwłaszcza ci spośród nich, którzy w tej Bazylice, tak jak my dzisiaj, zanosili przez wieki swoje modlitwy, przynosili zmartwienia, dziękczynienia, swoje prośby i nadzieje. Wystarczy wymienić św. Stanisława, św. Jadwigę, św. Jana z Kęt, św. Jacka, bł. Salomeę, św. Alberta Chmielowskiego, sługę Bożego Jana Pawła II, nie licząc całej rzeszy anonimowych świętych, którzy przez wieki w tym kościele modlili się, którzy od wieków — tak jak my dzisiaj — słyszeli wypowiadane te same słowa konsekracji. Kościół ten jest zatem wyrazem komunii, tożsamości wiary.

Dawid Kusz OP


1 Za J. Ratzinger, Nowa Pieśń dla Pana, Kraków 1999, s. 141.

 

Zobacz także