Miłość, która wypala egoizm

23 grudnia, liturgia słowa: Ml 3, 1–4.23–24; Łk 1, 57–66

Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną (Ml 3,1).

Zanim Bóg przyjdzie, wysyła do nas posłańców, aby przygotować drogę Panu. Wszyscy byli zdumieni wydarzeniami, które towarzyszyły narodzeniu Jana. Bardzo ważnym znakiem było odzyskanie mowy przez Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela. Po wiekach milczenia Bóg zaczął wyraźnie mówić do swojego ludu przez usta swojego Proroka.

W tym przygotowaniu zasadniczo chodziło o zwrócenie serca do drugiego człowieka. Dopiero kiedy wychodzimy z naszego zamknięcia w sobie i dostrzegamy innych ludzi, pojawienie się Boga nie niszczy nas, bo zaczynamy pojmować cośkolwiek z Jego miłości, która wypala wszelki egoizm.

Eucharystia, sakrament miłości, do końca, wzywa nas do takiej samej miłości. Jest nią On sam, Ten, który się uniżył, by stać się naszym Bratem, a ostatecznie naszym chlebem na drodze do Ojca.

Włodzimierz Zatorski OSB

Fragment książki „Rozważania liturgiczne na każdy dzień”, t. 1, Tyniec 2010. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Wydawnictwa Benedyktynów Tyniec.

 

Zobacz także