Missa pro amico

Czasami jest tak, że jednego dnia kilka osób prosi o modlitwę. A jeszcze są osoby, którym kiedyś modlitwę obiecałem - niektóre z nich już odeszły do Pana, a ja wciąż pamiętam siedzenie razem w ławce u wizytek, rozmowę telefoniczną, i te słowa: Pomódl się za mnie, bo mi teraz tak trudno, tak ciężko.

Tego formularza nie ma w mszale już od czasów, jak sądzę, Piusa V. (A przecież to najdoskonalszy mszał wszechczasów…) Na szczęście zachował się w średniowiecznych mszałach. Jest to jeden z kilku formularzy mszy pro amico, za przyjaciela, jakie znaleźć można w mszale z Exeter.

Kolekta: Wszechmogący, wieczny Boże, zmiłuj się nad Twoim sługą (tu wstawiano imię) i w Twojej łaskawości skieruj jego kroki na drogę wiecznego zbawienia, aby, za łaską Twoją, pragnął tego, co Tobie się podoba, i ze wszystkich sił to wypełniał. Przez naszego Pana, etc.

Nad darami: Błagamy Cię, Panie, niech ta ofiara, którą pokornie składamy Twemu majestatowi, przyczyni się do zbawienia sługi Twego (imię); niech Twoja opatrzność zawsze go prowadzi w dolach i niedolach życia. Przez naszego Pana, etc.

Prefacja (sic!): Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, Panie, Ojcze święty, wszechmogący, wieczny Boże. Błagać należy Twą wszechmoc, modlić się o Twoje miłosierdzie, oddawać Twojej miłości. Pokornie błagamy Twój majestat, abyś za wstawiennictwem świętego (tu imię świętego) odpuścił grzechy Twemu słudze (imię), prowadził go zgodnie z Twoją wolą i wybawił od wszelkiego nieszczęścia. W ten sposób będzie wolny od wszelkich niebezpieczeństw, umocniony we wszystkim, co dobre, osiągnie spełnienie dobrych swych pragnień, i otrzyma od Ciebie to, o co słusznie prosi, przez Chrystusa, naszego Pana.

In fractione, czyli specjalna wstawka w Kanonie (sic!): Tę zatem Ofiarę [hanc igitur oblationem], którą Tobie składamy za grzechy i uchybienia sługi Twego (imię), aby mógł uzyskać odpuszczenie wszystkich grzechów, przyjmij, prosimy Cię, Panie, etc.

Po Komunii: Przyjąwszy, Panie, sakrament wiecznego zbawienia, błagamy Twoją łaskawość, abyś przezeń sługę Twego (imię) chronił od wszelkich przeciwności. Lub, do wyboru: Nieustannie strzeż sługę twego, Panie, aby mógł Ci służyć swobodnie, bezpieczny, dzięki Twej obronie, od zła wszelkiego. Przez naszego Pana, etc.

Wiedzą niektórzy, że dla nich jest ten wpis. Amen.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.