Muzy przysypiają czasem

Narzekanie nie zmienia rzeczywistości. Zwykle czyni ją tylko bardziej nieznośną. Ma bowiem w sobie coś destrukcyjnego i obezwładniającego. Wynika z rozgoryczenia, a gorycz jest trucizną duszy. Narzekanie zabiera energię do działania, tworzenia. Bywa formą usprawiedliwiania własnej bezczynności i miernoty. Jest rewersem frustracji i nieporadności.

Chciałem napisać coś o kiczu, tandecie i niechlujstwie w naszych kościołach, ale naszła mnie powyższa refleksja, a wraz z nią opamiętanie. Twórczego natchnienia nam trzeba, pomyślałem. A z głośników „Niepokonani”…


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marek Rojszyk OP

Marek Rojszyk OP na Liturgia.pl

Dominikanin. Od ponad dziesięciu lat zajmuje się praktyką wykonywania chorału gregoriańskiego. Uczestniczył w nagraniu czterech płyt i brał udział w licznych przedsięwzięciach liturgiczno-muzycznych, szczególnie w zakresie rekonstrukcji dominikańskiej tradycji śpiewu. Pracuje nad popularyzacją chorału gregoriańskiego w środowisku akademickim. Obecnie prowadzi zajęcia z chorału gregoriańskiego odbywające się w ramach działalności Stowarzyszenia „Sztuka Żywota” w Warszawie. Prowadzi bloga pt. "Obyś miał ciało!" w serwisie Liturgia.pl.