Muzyka na Adwent

Jeden jedyny hymn, w kilku wersjach

Oto różne oblicza adwentowego hymnu św. Ambrożego Veni redemptor gentium. Zapraszam do spędzenia z nim paru chwil. Przykładów dobrałem tyle, że można wielokrotnie powracać do hymnu.

Tekst oryginalny i rymowany angielski przekład można znaleźć tutaj, a dwa polskie tłumaczenia tu.

Melodia przeszła ciekawe koleje losu. Jak to bywa z gregoriańskimi hymnami, z biegiem czasu pojawiły się opracowania polifoniczne oraz rytmizacje. W przekładzie Marcina Lutra, jako Nun komm der Heiden Heiland, hymn stał się główną pieśnią adwentową luteranów (Hauptlied, jak to ładnie ujmuje jeden z autorów). Obecnie zdarza się słyszeć melodię Veni redemptor gentium na początek nabożeństw z wystawieniem Sanctissimum, do tekstu O zbawcza Hostio. Kopalnia wiedzy o rozmaitych wariantach melodii i jej opracowaniach znajduje się tutaj.

Na początek jednogłosowa wersja oryginalna. Śpiewają benedyktyni. A oto oryginalne (w innym sensie) opracowanie łączące melodię gregoriańską, jej polifoniczne opracowanie oraz coś jeszcze. Słuchanie z zamkniętymi oczami może zmylić co do osoby dodatkowego wykonawcy.

Skoro Nun komm der Heiden Heiland jest luterańską Hauptlied Adwentu, to nic dziwnego, że Jan Sebastian Bach opracowywał ją wielokrotnie. Jest kilka wersji organowych, od prostych opracowań po takie, w których melodia hymnu znika pośród arabesek ornamentacji. Oto wersja zdobna, w fortepianowym opracowaniu Busoniego i interpretacji Horowitza. We wspomnianej wyżej kopalni można odnaleźć wskazówki, jak odnaleźć melodię pośród kwiecistych zdobień.

Pierwsza strofa hymnu Nun komm der Heiden Heiland otwiera dwie kantaty Bacha. Moja ulubiona to kantata 62, należąca do typu kantat chorałowych. Oznacza to, że pieśń pojawia się ze swoją melodią na początku i końcu utworu, a pozostałe części kantaty stanowią parafrazy hymnu. Oto więc uroczysty wstęp, w którym melodię pieśni słychać w sopranie, a chórowi towarzyszy orkiestra z własnym powtarzanym i przetwarzanym motywem, czyli tzw. ritornelem. Jak to się często dzieje, ostatnia zwrotka hymnu przybiera postać prostego czterogłosowego opracowania. Niestety, nie udało mi się znaleźć przykładu do posłuchania.

Kantatę 61 otwiera hymn w postaci uwertury francuskiej. To forma muzyczna idealna na otwarcie nowego rocznika kantat oraz nowego roku kościelnego. To wreszcie doskonały hymn na przywitanie Króla królów, skoro ten muzyczny gatunek powstał jako oprawa uroczystego wejścia króla, który następnie podziwiał operę czy balet. Wolna część uwertury obejmuje u Bacha dwie pierwsze linijki pieśni, przy czym pierwsza jest wielokrotnie powtórzona przez wszystkie głosy chóru, a druga zaśpiewana raz, unisono. Pozostałe dwie linijki przypadają na fugowaną szybką część.

Miłego i pożytecznego słuchania!


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.