Na trzeźwo o rzeczpospolitej

W związku z natłokiem dni świątecznych, a właściwie narodowo-świątecznych, nasunęło mi się drobne liturgiczne, a właściwie filologiczno-liturgiczne skojarzenie. (Mimo żem apatryda z przekonania.)

W jutrzniach okresu wielkanocnego pojawia się hymn Chorus novae Ierusalem (polski przekład: Niech nowy naród wybrany). Jego autorem jest Fulbert z Chartres (+1028). W pierwszej zwrotce czytamy o sobriis gaudiis, trzeźwej radości, z jaką należy świętować paschale festum. W polskim przekładzie tego nie ma, mamy tylko radość paschalną i nowy hymn dla Chrystusa zmartwychwstałego, o którym to Chrystusie w pierwszej zwrotce oryginału nie ma wzmianki. W każdym razie, świętować trzeba na trzeźwo.
 
W czwartej zwrotce czytamy o Zbawicielu, który w jednej ojczyźnie połączył mieszkańców nieba i ziemi. Ta ojczyzna to w oryginale respublica, czyli – jak to przetłumaczyli dawni mieszkańcy kraju nad Wisłą – rzeczpospolita. Fulbert pisze, że Chrystus zrobił z ojczyzny niebieskiej i ojczyzny ziemskiej (jako Bóg i człowiek) jedną rzeczpospolitą.
 
A w kolejnej zwrotce, w oryginale, nazwani jesteśmy żołnierzami, których Król ma uszeregować w swoim świetlistym pałacu.
 
Unus est rex noster, Christus Dominus, alleluia.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marcin L. Morawski

Marcin L. Morawski na Liturgia.pl

Filolog (ale nie lingwista) o mentalności Anglosasa z czasów Bedy. Szczególnie bliska jest mu teologia Wielkiej Soboty. Miłośnik Tolkiena, angielskiej herbaty, Loreeny McKennitt i psów wszelkich ras. Uczy greki, łaciny i gockiego. Czasami coś tłumaczy, zdarza mu się i wiersz napisać. Interesuje się greką biblijną oraz średniowieczną literaturą łacińską i angielską. Członek International Society of Anglo-Saxonists, Henry Bradshaw Society.