Nadzieja na lepsze

Tak się złożyło, że w zeszłym tygodniu byłem na chwilę w Józefowie pod Warszawą, w domu zakonnym braci Dolorystów. Odbywały się tam warsztaty ikonopisania dla mniszek z różnych klasztorów z całej Polski. I tam nasunęły mi się dwie refleksje, o których chciałbym napisać.

Otóż w piątek, 13 lutego, w kaplicy klasztornej sprawowana była liturgia bizantyjsko – ukraińska przez o. Piotra Kuszkę, bazylianina. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że liturgię uświetniała śpiewem….. 1 osoba z niewielką pomocą drugiego człowieka. Jak wiemy, liturgia bizantyjska z zasady jest śpiewana. Śpiew wpisany jest w jej istotę. I okazało się, że wcale nie potrzeba chóru, żeby ta liturgia była naprawdę piękna. Ta 1 osoba sprawiła, że liturgia płynęła. W związku z tym pomyślałem sobie, że jak często my, na naszej łacińskiej liturgii rezygnujemy ze śpiewów, tylko dlatego, że nie ma specjalnie komu śpiewać. A okazuje się, że naprawdę niewiele trzeba. Śpiew powoduje, że liturgia staje się po prostu żywsza. Nie będę się teraz rozpisywał na temat mszy recytowanych (bo te przecież też mają swoje miejsce w Kościele, i bardzo dobrze) i tego, który model – śpiewany czy recytowany – jest lepszy. Raczej chodzi mi o to, żebyśmy tak łatwo jednak nie rezygnowali ze śpiewu.

Druga refleksja dotyczy sztuki sakralnej. Otóż, jak już pisałem, liturgia była sprawowana w kaplicy domu braci Dolorystów. Jaka to piękna kaplica! Zupełnie współczesna. A jak się patrzy wokół, na współczesne kościoły, jakież one są brzydkie… (oczywiście nie wszystkie). Ktoś mi kiedyś powiedział, że współcześnie nie da się wybudować ładnego kościoła czy kaplicy, bo wrażliwość ludzi już nie ta co kiedyś. To absolutnie nieprawda, czego dowodem jest tamta kaplica. Żeby nie być gołosłownym poniżej umieszczam zdjęcie tej kaplicy. Mam nadzieję, że w Polsce będzie się pokazywało coraz więcej tego typu świątyń. Mam nadzieję…

 


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także