Najmądrzejsze zdanie

Jedno z najmądrzejszych zdań, jakie kiedykolwiek przeczytałem, znalazłem przed laty we "Wstępie do filologii klasycznej" Leokadii Małunowiczówny.

Nie mam tej książki pod ręką, ale może Najpłodniejszy Autor tutejszego blogowiska przyjdzie z odsieczą. Nie takie ważne jest dosłowne brzmienie, ale sama istota. Otóż brzmiało to mniej więcej tak: "Przede wszystkim należy założyć, że starożytni autorzy nie pisali świadomie nonsensów".

Kto uczył się łaciny, wie, jak bardzo pożyteczna jest ta myśl. Ba! Wręcz epokowa; istny przewrót kopernikański. Bo adept łaciny jest przekonany, że dawni autorzy pisali bzdury. Jak inaczej oceniać np. takie zdanie: "Przez wiele wojen woził mnie chłopiec"? Jest to zapamiętany z lat szkolnych przekład zdania "Me puero multa bella gerebantur". Tymczasem chwila skupienia i znajomość konstrukcji ablativus absolutus pozwoliłaby przetłumaczyć: "Gdy byłem chłopcem [ew. w czasach mego dzieciństwa], toczono wiele wojen". Kiedy indziej tłumacz radykalnie zmienił bieg bitwy: zamiast napaści Cezara na pozornie bezpieczne plemię zrobił się atak tegoż plemienia, i to z siekierą w dłoni.

Uważam myśl prof. Małunowiczówny za bezcenną. To niezrównana pomoc w gorliwym poszukiwaniu sensu. Mało tego: myśl ta uczy pokory wobec spraw niezrozumiałych i pracowitości w walce z własnymi ograniczeniami. Jestem głęboko przekonany, że to niepozorne zdanie dowodzi nie tylko zdrowego rozsądku Autorki, ale i zawiera wzniosłą moralną naukę.

O pokrewnej myśli, zawartej w pytaniu "Skąd pan to wie?", napiszę innym razem.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.