Nasza wspólna droga do świętości

swieciChrześcijanie już w starożytności oddawali cześć świętym. Początkowo kult dotyczył męczenników, którzy przelali krew za Chrystusa, w okresie prześladowań. W późniejszym okresie zwrócono uwagę na inne rodzaje świętości, które niekoniecznie objawiają się w męczeństwie.

Wszyscy ŚwięciKolekta przypadająca na uroczystość Wszystkich Świętych jest syntezą teologicznej myśli dotyczącej kultu świętych, która kształtowała się przez wieki: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty pozwalasz nam w jednej uroczystości czcić zasługi Wszystkich Świętych, prosimy Cię abyś dzięki wstawiennictwu tak wielu orędowników, hojnie udzielił nam upragnionego przebaczenia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków.

Cześć oddawana świętym (człowiekowi) nie sprzeciwia się jedynemu pośrednictwu Chrystusa. W dzisiejszej uroczystości, Kościół chce zwrócić uwagę przede wszystkim na Bożą łaskę, która w konkretnym człowieku (w całej rzeszy świętych), pomimo słabości, okazała się silniejsza, owocna, pozwoliła osiągnąć mu świętość. Dzisiejsza uroczystość odnosi nas w sposób szczególny do tajemnicy Trójjedynego Boga, który udziela się nam w wylaniu Ducha Świętego. Świętość życia nie spada na nas znikąd, ono bierze się z naszego życia; pochodzi od Ducha Świętego i od nas. Duch, który jest nam udzielany przez Ojca i Syna, który rozpoczyna pracę „w nas” po Chrzcie i „z nami” po sakramencie Bierzmowania przychodzi do nas, jako do swojej własności — umiłowanego obrazu Syna, ale zniekształconego przez grzech. W tak pojętej przestrzeni wzajemnego zaufania, przymierza, którego nikt i nic nie może złamać dokonuje się cierpliwe misterium naszego przebóstwienia1, nasza droga do świętości. Drogę tą przeszły setki, mężczyzn i kobiet, których dziś w liturgii wspominamy i pokornie prosimy o orędownictwo, byśmy i my przede wszystkim uwierzyli, że możemy także na tą drogę wyruszyć.

Modlitwa nad darami głosi: Panie, nasz Boże, przyjmij łaskawie dary, które składamy na cześć Wszystkich Świętych; wierzymy, że cieszą się oni nieśmiertelnym życiem, spraw abyśmy doznawali ich pomocy w naszym dążeniu do Ciebie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

W tej modlitwie Kościół głosi, że chociaż święci cieszący się nieśmiertelnym życiem, uczestniczący w liturgii niebieskiej, będący utrwaleni w dobrem, nie są odłączeni jednak od nas, ludzi żyjących. Pragną oni w swój hymn uwielbienia włączyć jak największą rzeszę wiernych, aby ich szczęście polegające na śpiewaniu wiecznej pieśni chwały wzrastało dzięki większej ilości osób, którzy podobnie jak oni, zjednoczeni z Aniołami śpiewać będą Pieśń Baranka (Ap 15, 3-4).

Jest także inny wymiar modlitwy nad darami (chleba i wina). Ukazuje się w tym, że my tu na ziemi możemy włączyć się w pieśń uwielbienia nie tylko słowami, ale i ofiarami, które składamy Bogu. Kiedy Chrystus ludzkie dary chleba i wina przekaże nam z powrotem w Eucharystii, jako swoje Ciało i Krew, aby dokonała się nasza komunia z Chrystusem i wszystkich nas w Chrystusie, wtedy powiększa się radość świętych – szczęście ich polega bowiem polega na byciu „wszystkich jednym w Chrystusie”2.

Jest jeszcze jeden wymiar dzisiejszej uroczystości, na którą warto zwrócić uwagę. Prefacja zwraca uwagę, że w dzisiejszym dniu nie tylko wspominamy świętych kanonizowanych, ale także tych zmarłych, którzy osiągnęli doskonałość. Z pewnością osób, które znaliśmy, naszych krewnych i przyjaciół: Dzisiaj pozwalasz nam czcić Twoje święte miasto, niebieskie Jeruzalem, które jest naszą Matką. W nim zgromadzeni nasi bracia i siostry wysławiają Ciebie na wieki. Do niego spieszymy pielgrzymując drogą wiary i radując się z chwały wybranych członków Kościoła, których wstawiennictwo i przykład nas umacnia.

Dawid Kusz OP


1 Zob. J. Corbon, Liturgia źródło wody życia, Poznań 2005, s. 210.

2 M. Kunzler, Liturgia Kościoła, Poznań 1999, s. 698.

 

Zobacz także