Nauczanie Poprzednika

Jedyny zachowany fragment. Czy wskazuje na zmianę, którą przyniesie nauczanie Jezusa? 

Pytały go tłumy: „Cóż więc mamy czynić?” On im odpowiadał: „Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do niego: „Nauczycielu, co mamy czynić?” On im odpowiedział: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono”. Pytali go też żołnierze: „A my co mamy czynić?” On im odpowiedział: „Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie” Wiele też innych napomień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę. (Łk 3.10 -14, 18)
 
W języku etycznym wykład Chrzciciela sumuje się łatwo: nie wyrządzać niesprawiedliwości, nie tkwić niesprawiedliwie w świecie ludzkich relacji. Równie konsystentnie wygląda w porządku antropologicznym. Tu odwołuje się do sytuacji z naszego świata, sytuacji podstawowej i nieusuwalnej nierówności: jeden człowiek posiada przewagę nad drugim. Dopiero na bazie tego spostrzeżenia widać mechanizm niesprawiedliwości. Człowiek ma nieprzepartą skłonność do bezpardonowego wykorzystywania swojej przewagi dla własnej pomyślności. Prorok uczy, by tej skłonności się nie poddawać.
 
Nauczyciel ma przewagę nad uczniem, lekarz nad chorym, sędzia nad skazańcem, inteligentny nad głupim, silny nad słabym, obrotny nad niezaradnym, sprytny nad prostodusznym… Co z nią zrobi? Jak wykorzysta? Chrzciciel naucza tego, czego posiadający przewagę robić nie powinien. Równocześnie wskazuje na maksymalnie elementarnym przykładzie na możliwość przerwania pasma niesprawiedliwości biorących się z fatalnego wykorzystania własnej przewagi.
 
Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni. Przewaga nie musi być źródłem krzywdy, ale może stać się źrodłem dobrodziejstwa. Spożytkować posiadaną przewagę dla dobra słabszego – oto imperatyw.
 
W nauczaniu Jana dopełnia się prawo zarządzane logiką Dekalogu, którą rekapituluje formuła: nie czyń nieprawości i świta nauczanie o nowej zasadzie, którą obwieści Mesjasz. Woda i ogień. Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie… On będzie was chrzcił… ogniem
 
M. Scheler opisując tę nową zasadę pisze o „odwróceniu kierunku”: „miłość ma się przejawiać w tym właśnie, że to, co szlachetne, skłania się i zniża ku temu, co nieszlachetne, zdrowy ku choremu, bogaty ku ubogiemu, piękny ku brzydkiemu, dobry i święty ku złemu i wulgarnemu, mesjasz ku celnikom i grzesznikom – bez antycznej obawy, że będzie to stratą i że szlachetne stanie się nieszlachetne, lecz w osobliwie zbożnym przeświadczeniu, że w tym akcie „skłonienia się”, zniżenia, „zatracenia” zdobywa się to, co najcenniejsze – dorównuje się Bogu.” (Resentyment i moralność)
 
 

Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marian Grabowski

Marian Grabowski na Liturgia.pl

Dr hab. fizyki teoretycznej, profesor zwyczajny nauk humanistycznych. Kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu. Zajmuje się aksjologią nauki, etyką, antropologią filozoficzną. Autor m.in. książek: "Historia upadku", "Pomazaniec. Przyczynek do chrystologii filozoficznej", "Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce".