Nowa era czyli o periodyzacji i „teologicznym punkcie widzenia”

Krótko po świętach wpadł mi w ręce aktualny wówczas numer "Tygodnika Powszechnego". A tam znalazłem kolejny tekst J. Majewskiego, który tak mi zapadł w umysł, że do tej pory boli mnie wątroba. Czego to te ludzie nie wymyślą...

Rzecz dotyczyła oczywicie Soboru, a konkretnie próby wpisania go w powcieleniową historię zbawienia, jako jeden z jej punktów centralnych. Nie mam ochoty ani czasu referować całego tekstu, można go sobie przeczytać. Pozwolę sobie tylko zacytować fragment, który przede wszystkim od tego miesiąca spędza mi…, no w każdym razie spędzam sporo czasu myśląc nad nim. Może ktoś będzie chciał podyskutować.

Ja sam ogłaszam: palec pod budkę wszyscy, którzy tak jak ja, uważają, że lepiej byłoby jednak nie przyjmować za autorem „teologicznego punktu widzenia”, że coś tu jest jednak z tym rozumowaniem nie tego.

Aha, i błagam, jak widzicie powstrzymuję się od sarkazmu (a przychodzi mi to z trudem). Spróbujmy pogadać o meritum, nie wieszając tymczasem stada kundli na autorze. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że nie ma o czym rozmawiać, bo na dzień dobry wystarczy stwierdzić, że to kupa bzdur. Nie jest mi obce to myślenie, ale chciałbym jednak spróbować.

J. Majewski pisze:

"Interpretacja, która postrzega Sobór Watykański II jako historyczne wydarzenie, usprawiedliwia fundamentalną tezę: „Drugi Sobór Watykański jest – w formie rudymentarnej, lecz wciąż dążącej do uzyskania pełnej tożsamości – pierwszą oficjalną próbą samorealizacji Kościoła jako Kościoła światowego, Kościoła świata” (Karl Rahner). Oznacza to, że w historii chrześcijaństwa Sobór ten może równać się – pod względem znaczenia – tylko z jednym wydarzeniem w historii chrześcijaństwa, którym był pierwotny gigantyczny proces zakorzeniania się Kościoła z kultury judaistycznej w kulturze hellenistycznej, a następnie europejskiej.

Z teologicznego punktu widzenia można mówić o trzech wielkich (choć czasowo nierównych) epokach w dziejach Kościoła. Pierwsza to krótki okres chrześcijaństwa żydowskiego. Druga to trwająca dziewiętnaście stuleci historia Kościoła w świecie kultury hellenistycznej i europejskiej. Trzecia to czas, kiedy życie i działalność Kościoła autentycznie otworzyły się na inne kultury światowe, tak że można mówić, iż Kościół zaczyna rzeczywiście obejmować cały świat. U początku pierwszej epoki stoi Jezus z Nazaretu, drugiej – Paweł z Tarsu, a trzeciej – właśnie Sobór Watykański II.

Istotę trzeciej fazy klarownie przedstawił Johann B. Metz: „Po stosunkowo krótkim okresie judeo-chrześcijańskim, który dał podwaliny jego [Kościoła] tożsamości historycznej i teologicznej, [Kościół] poddany został przez okres blisko dwóch tysięcy lat wpływowi względnie jednorodnego kulturowo obszaru Europy Zachodniej. Jednakże obecnie Kościół katolicki przeżywa przełom najgłębszy (…) od czasów Kościoła pierwotnego. Kościół mniej lub bardziej zjednoczony, o kulturze monocentrycznej, a więc kulturze właściwej Europie (i Ameryce Północnej), jest w trakcie przekształcania się w Kościół powszechny o różnorodnych korzeniach kulturowych i, w tym sensie, o kulturze policentrycznej. Ostatni Sobór Watykański może być rozumiany jako konkretne przełożenie tej ewolucji na sferę instytucji”.

Tym, co miało decydujące znaczenie dla soborowego ujawnienia się Kościoła światowego, była pierwsza w dziejach obecność w soborowym zgromadzeniu rdzennych biskupów tzw. Trzeciego Świata. Rahner pisał: „Vaticanum II było po raz pierwszy zgromadzeniem światowego Episkopatu, nie jako tylko papieskiego organu doradczego, ale jako zebranej wraz z papieżem i pod jego kierownictwem ostatecznej nauczającej i decydującej instancji Kościoła. Był to pierwszy światowy sobór Episkopatu świata, działający w sposób niezależny. Rola biskupów Trzeciego Świata na tym soborze może się jeszcze wydawać stosunkowo skromna. (…) Nie zmienia to jednak faktu, że na soborze objawił się i stał się aktywny Kościół, który przestał być Kościołem Zachodu, z jego amerykańskimi sferami wpływu i z jego eksportem do Afryki i Azji”.

 

KONKURS-REBUS na Liturgia.pl: Rozpoznaj i podaj tytuł poniższego fragmentu, a w wyjaśnieniu zinterpretuj jego powiązanie z pozostałymi dwiema podpowiedziami, które odsłonimy w ciągu najbliższych dwóch dni na łamach serwisu. Szczegóły na Facebooku.
Posłuchaj nagrania konkursowego
http://www.liturgia.pl/zasoby/uploads/files/dzwieki/11209_1.mp3|duration=129


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Tomasz Dekert

Tomasz Dekert na Liturgia.pl

Urodzony w 1979 r., doktor religioznawstwa UJ, wykładowca w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie. Główne zainteresowania: literatura judaizmu intertestamentalnego, historia i teologia wczesnego chrześcijaństwa, chrześcijańska literatura apokryficzna, antropologia kulturowa (a zwłaszcza możliwości jej zastosowania do poprzednio wymienionych dziedzin), języki starożytne. Autor książki „Teoria rekapitulacji Ireneusza z Lyonu w świetle starożytnych koncepcji na temat Adama” (WAM, Kraków 2007) i artykułów m.in. w „Teofilu”, „Studia Laurentiana” i „Studia Religiologica”. Mąż, ojciec czterech córek i dwóch synów.