Nowa ewangelizacja czy zatracanie sacrum?

Większość dużych centrów handlowych w aglomeracji stolicy Filipin - Manili ma swoje miejsca modlitwy lub kaplice, w których regularnie odprawiane są Msze św. W Festival Supermall w miejscowości Muntinlupa na południe od Manili sprawuje się w niedzielę cztery Eucharystie. Mała kaplica, oddzielona szklaną ścianą od sklepów z ubraniami, nie jest w stanie pomieścić kilkuset chętnych do udziału w liturgii.

W diecezji Paranaque, na której terenie leży Muntinlupa, tylko w jednym z siedmiu wielkich centrów handlowych nie ma niedzielnych liturgii, gdyż znajduje się ono obok kościoła. Ogółem uczestniczy w nich 9 tys. wiernych spośród 431 tys. katolików diecezji uczęszczających co niedzielę na Mszę św.

Wikariusz biskupi ds. duchowieństwa ks. Jerico Habunal tłumaczy, że księża, którzy sprawują Eucharystię w placówkach handlowych, widzą w tym przejaw nowej ewangelizacji; docierają do ludzi, którzy inaczej w ogóle nie poszliby do kościoła. Inni duchowni jednak obawiają się o utratę w otoczeniu komercyjnym poczucia świętości samej celebry.

Ks. Habunal wyjaśnia, że na odprawianie Mszy św. w centrach handlowych potrzebna jest zgoda miejscowego proboszcza. Również pieniądze zebrane na tacę idą na potrzeby miejscowej parafii po odliczeniu kosztów wynajmu kaplicy, zużycia prądu itp.

Zdaniem duchownego, choć ludzie idą na Mszę św. w ośrodku handlowym "z powodów praktycznych", to jednak "są zaspokojeni z punktu widzenia wiary". "Nie możemy po prostu kazać tym ludziom pójść do parafii" – mówi kapłan, którego zdaniem nie da się już cofnąć trendu sprawowania Eucharystii w takich miejscach.

60-letni Jonathan Baquiran, który przyjeżdża na zakupy do Muntinlupy z odległej od 20 km Laguny, mówi, że udział we Mszy św. w centrum handlowym jest częścią niedzielnego czasu przeznaczonego dla rodziny.

na podst. KAI

 

 

Zobacz także