O. Alessandro Apollonio: Mniejszość należąca do Braci Franciszkanów Maryi Niepokalanej chciała pozbyć się starej mszy

„Vatican Insider” przeprowadził wywiad z prokuratorem generalnym Braci Franciszkanów Niepokalanej, Instytutu poddanego niedawno przez Stolicę Apostolską nadzorowi komisarza.

„Vatican Insider” przeprowadził wywiad z prokuratorem generalnym Braci Franciszkanów Niepokalanej, Instytutu poddanego niedawno przez Stolicę Apostolską nadzorowi komisarza.

Decyzja o powołaniu komisarza do nadzorowania Zgromadzenia Franciszkanów Niepokalanej i nałożenie obowiązku posiadania specjalnego zezwolenia na celebrację według starego rytu wywołały gorącą dyskusję. Tradycjonalistyczne blogi i strony internetowe wyraziły wobec tych decyzji swój sprzeciw. Rzecznik Watykanu, ksiądz Federico Lombardi, powiedział, że nie są one działaniem wbrew motu proprio Benedykta XVI, ale są odpowiedzią wyłącznie na istniejące napięcia w Instytucie. „Vatica Insider” poprosił o. Alessandra Apollonia, prokuratora generalnego Braci Franciszkanów Niepokalanej, by odpowiedział na kilka pytań odnoście decyzji.

Andrea Tornielli: Dlaczego Watykan zdecyduje się wysłać wizytatora apostolskiego do Ojca zgromadzenia?

Alessandro Apollonio FFI: Ponieważ zwróciło się o to kilku braci, którzy nie zgadzają się ze stylem Ojca założyciela i ministra generalnego. Nie zgadzają się także z jego zapałem w promowaniu vetus ordo w ramach Instytutu, obok novus ordo, zgodnie z motu proprio Summorum pontificum i instrukcją Universae Ecclesiae.

W jakim stopniu kwestia wykorzystania starego mszału wpłynęła na decyzję o wysłaniu wizytatora apostolskiego?

Miała duży wpływ na tę decyzję, ponieważ grupa braci, o których wspomniałem, oskarżyła wcześniej Ojca założyciela o narzucenie vetus ordo całemu Instytutowi. Chociaż to oskarżenie jest całkowicie nieuzasadnione, ludzie w nie uwierzyli, a nasze próby wykazania, że jest fałszywe, okazały się daremne. To fałszywe oskarżenie, przekazywane przez różne czasopisma i agencje informacyjne, rozprzestrzeniło się niczym wyciek ropy. Poważnie naruszyło dobre imię Ojca założyciela Instytutu.

Tradycjonalistyczne blogi i strony internetowe zareagowały na tę wiadomość – oraz na decyzję, że zanim w Instytucie będzie można odprawiać mszę w starym rycie konieczne będzie uprzednie pozwolenie – twierdząc, że te decyzje dezawuują motu proprio Benedykta XVI. Czy zgadza się Ojciec z tą interpretacją? Co można powiedzieć o tej decyzji?

O. Lombardi stwierdził wyraźnie, że decyzje dotyczące naszego Instytutu nie stanowią wyparcia się motu proprio. Jednakże nadal czekamy na autentyczną interpretację dotyczących liturgii warunków, jakie naszemu Instytutowi postawiła Stolica Apostolska. Na przykład nadal nie wiadomo, kim dokładnie są „właściwe władze”, które mogą dać wyżej wymienione zezwolenie. Czy będzie to komisarz, Kongregacja ds. duchowieństwa, Papieska Komisja Ecclesia Dei, miejscowy biskup, jedna z wymienionych instytucji czy wszystkie z nich? Mamy nadzieję, że to tylko tymczasowe warunki dyscyplinarne i że wkrótce otrzymamy pozwolenie, by celebrować w vetus ordo, tak jak czyniliśmy to zawsze. Już bez obecnych ograniczeń, które – jeśli nie znajdzie się lepszej dla nich racji – pozbawiają nas uniwersalnego prawa, przyznanego w motu proprio Summorum Pontificum i instrukcji Universae Ecclesiae.

Czy jacyś członkowie Ojca Instytutu odegrali rolę w rozprzestrzenianiu się powyższej interpretacji?

Nie.

Gdy prosił Ojciec o uściślenia dotyczące niektórych z naszych artykułów, zawsze podkreślał Ojciec, że nie używa wyłącznie starego mszału, a wszystkie decyzje były podejmowane z uwzględnieniem przepisów motu proprio. Czy to prawda, że przed wizytą apostolską Komisja Ecclesia Dei ostrzegała Braci Franciszkanów Niepokalanej, by zachowali rozwagę w wykorzystywaniu starego mszału?

Tak, staraliśmy się o rozwagę i dyskrecję jak to tylko możliwe w korzystaniu z naszej specjalnego prawa, nadanego przez Kapitułę Generalną na posiedzeniu „najwyższa władza w Instytucie”, zgodnie z Konstytucjami (§ 81). Na ostatniej kapitule generalnej, która odbyła się w 2008 roku, ustalono, że Rada generalna (czyli o. Stefano M. Manelli i jego pięciu doradców) ma opracować projekt protokołu wprowadzenia vetus ordo w naszych wspólnotach. Zostało to zrealizowane w formie listu z dnia 21 listopada 2011 roku. Papieska Komisja Ecclesia Dei dokładnie rozważyła ten list, biorąc pod uwagę myśl Benedykta XVI, ale to oficjalne orzeczenie nie zostało uwzględnione podczas działań w naszej sprawie. Nie rozumiemy dlaczego tak się stało i jesteśmy tym wielce zasmuceni. Powierzamy nasze sprawy Matce Bożej Królowej Zakonu Serafickiego.

Przeł. Michał Koza na podstawie „Vatican Insider”.

 

Zobacz także