O Duchu Stwórco, przybywaj…, czyli o adwokacie i palcu

zeslanieHymn do Ducha Świętego – Veni, Creator – jest jednym z najbardziej znanych hymnów, używanych w liturgii. Pojawia się on w liturgii godzin, między Wniebowstąpieniem a Pięćdziesiątnicą, śpiewany jest przy udzielaniu niektórych sakramentów. Jego autorstwo przypisywano  Ambrożemu, Grzegorzowi Wielkiemu, Rabanowi Maurowi, a nawet – Karolowi Wielkiemu. Przyjmuje się jednak, że autor tego pięknego tekstu jest nieznany, a sam hymn powstał prawdopodobnie po 850 roku.

Duch Boży nazwany jest w tym hymnie Parakletem – Paraclitus – co tłumaczone jest na polski jako „Pocieszyciel”. Nawiązuje to imię Trzeciej Osoby Trójcy do Ewangelii według św. Jana, w której Chrystus Pan tak właśnie określa Ducha, którego ma zesłać od Ojca (J 14:16). Parákletos, tak brzmi użyte tam greckie słowo, tradycyjnie tłumaczone właśnie jako „Pocieszyciel”, chociaż jest to jedno z dalszych jego znaczeń. Parakletos znaczy bowiem, przede wszystkim, Obrońca, adwokat – ktoś przywołany (greckie para-kaleo, łacińskie ad-vocare) na pomoc. Duch ma nie tyle pocieszać Apostołów po odejściu Jezusa, co ich bronić. Jak pisze Ireneusz z Lyonu, na ziemię, na którą strącony został diabeł, jak to Pan mówi (Łk 10:18), posłany jest też Duch, aby nas chronił przed jego oskarżeniami.[1] To samo zresztą słowo, Parakletos, pojawia się w 1 J 2:1, gdzie nazwany jest tym imieniem sam Chrystus, obrońca grzeszników wobec Ojca.
 

W polskim przekładzie Duch „darzy łaską siedemkroć”. Dosłownie, w łacińskim tekście, jest On siedmiokształtny w swoim darze, septiformis munere. Siedem darów Ducha wymienia Tradycja Kościoła, idąc za tekstem proroka Izajasza (11:2), siedem darów, które w pełni posiada Mesjasz, namaszczony przez Ducha. Śpiewamy dalej, że Duch ma „moc z prawicy Ojca”. W oryginale jest On nazwany wprost Palcem Boskiej prawicy, dextrae Dei tu digitus. To znowu nawiązanie do Ewangelii i słów Chrystusa, zapisanych przez dwóch Ewangelistów. U Łukasza Jezus mówi: Jeśli Ja palcem Bożym wypędzam złe duchy, to przyszło do was królowanie Boże (Łk 11:20). Z kolei u Mateusza, w tej samej scenie, Pan mówi: Jeśli Duchem Bożym wypędzam złe duchy, to przyszło do was królowanie Boże (Mt 12:28). Ojcowie połączyli te dwa fragmenty, dodając do nich jeszcze fragment z psalmu ósmego: Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło palców Twoich (8:3). Przez swego Ducha Bóg stworzył wszystko, a więc jest On nie tylko Bożym Tchnieniem, ale i Bożym Palcem, znakiem Bożej mocy działającej wciąż, także wtedy, gdy Jezus wypędzał złe duchy.

Daj, abyśmy przez Ciebie poznali Ojca, abyśmy i Syna poznali, a w Ciebie, Jeden Oddech Dwóch, niech wierzymy w każdej chwili. Amen.

Marcin Morawski

 


[1] Adversus haereses, 3.17.3

 

 

Zobacz także

Tomasz Dekert

Tomasz Dekert na Liturgia.pl

Urodzony w 1979 r., doktor religioznawstwa UJ, wykładowca w Instytucie Kulturoznawstwa Akademii Ignatianum w Krakowie. Główne zainteresowania: literatura judaizmu intertestamentalnego, historia i teologia wczesnego chrześcijaństwa, chrześcijańska literatura apokryficzna, antropologia kulturowa (a zwłaszcza możliwości jej zastosowania do poprzednio wymienionych dziedzin), języki starożytne. Autor książki „Teoria rekapitulacji Ireneusza z Lyonu w świetle starożytnych koncepcji na temat Adama” (WAM, Kraków 2007) i artykułów m.in. w „Teofilu”, „Studia Laurentiana” i „Studia Religiologica”. Mąż, ojciec czterech córek i dwóch synów.