x O bierzmowaniu i I Komunii świętej raz jeszcze - Liturgia.pl

O bierzmowaniu i I Komunii świętej raz jeszcze

Opowiem w tym wpisie historię, która wydarzyła się w pewnej parafii w Polsce (pozostawiam do swojej wiadomości gdzie konkretnie) dla pokazania przemożnej siły rozpowszechnionych nawyków, sprzecznych z tradycją Kościoła i ze zdrową teologią.

Pewien mężczyzna, przeżywający powrót do wiary po dłuższym okresie pożegnania z Kościołem, postanowił przyjąć sakrament bierzmowania, którym w latach szkolnych nie był zainteresowany. Przechodził więc przygotowanie katechumenalne, na które został skierowany. Gdy jednak zbliżał się już czas przyjęcia sakramentu, człowieka owego ogarnął niepokój: czy można przyjąć bierzmowanie, jeśli wcześniej nie było się u I Komunii świętej? Przecież normalnie dzieci idą do I Komunii a dopiero po dobrych kilku latach idą do bierzmowania. Targany tym niepokojem poszedł do swojego duszpasterza w parafii, aby podzielić się swoimi  wątpliwościami. Kapłan ów zaś, aby zaradzić jego niepokojom, zrobił mu osobne przygotowanie do Komunii i, zanim tamten przyjął bierzmowanie, udzielił mu w parafii I Komunii świętej.

Oczywiście nie mam ani cienia pretensji do owego człowieka, który wiedząc jaki jest rozpowszechniony zwyczaj co do udzielania sakramentów, w dobrej wierze myślał, że I Komunia święta jest koniecznym warunkiem bierzmowania. Pretensje mam do owego duszpasterza, który bynajmniej nie musiał mu robić jakiegoś skomplikowanego wykładu z teologii sakramentów, ale w zupełności by wystarczyło, gdyby go w rozmowie uspokoił, wyjaśniając, że I Komunia nie jest warunkiem bierzmowania i że dla niego I Komunia nastąpi podczas tej Eucharystii w ramach której otrzyma bierzmowanie. Moja irytacja na tego księdza była podwójna, ponieważ ów duszpasterz jest moim współbratem i wykłady z liturgiki miał ze mną, a na V roku podczas wykładów o sakramentach wtajemniczenia chrześcijańskiego zawsze nawiązywałem również do problematyki kolejności udzielania sakramentów. To akurat jest ku mojemu nawróceniu, dla pokory – żebym nie miał zbyt wysokiego mniemania o swojej sile oddziaływania przez wykłady. Studenci jednym uchem wpuszczą, drugim wypuszczą i na końcu zrobią i tak po swojemu, nie ma na to rady.

Nigdy dość powtarzania: najbardziej naturalna sekwencja sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego to: chrzest – bierzmowanie – Eucharystia. Rozpleniony na skutek splotu różnych okoliczności zwyczaj sprawił, że kolejność ta w zdecydowanej większości wypadków nie jest zachowywana. Trudno. Absolutnie nie oznacza to jednak, że warunkiem sine qua non otrzymania bierzmowania jest uprzednie przyjęcie Eucharystii. To już czysta aberracja, sprzeczna z całą tradycją Kościoła, z nauczaniem Magisterium i ze zdrową teologią.

 

***

Jako postcriptum, żeby nie być gołosłownym, kilka cytatów z Magisterium Kościoła z ostatnich kilkudziesięciu lat, od Pawła VI do Benedykta XVI.

  1. Paweł VI, Konstytucja apostolska Divinae consortium naturae o sakramencie bierzmowania (1971):

„Na chrzcie neofici otrzymują odpuszczenie grzechów, przybranie za dzieci Boże oraz znamię Chrystusa, przez którego zostają włączeni do Kościoła i stają się uczestnikami kapłaństwa swojego Zbawiciela. Przez sakrament bierzmowania odrodzeni na chrzcie otrzymują jako niewysłowiony Dar samego Ducha Świętego, który ich umacnia w szczególny sposób, a naznaczeni znamieniem tego sakramentu w sposób doskonały wiążą się z Kościołem i w ten sposób jeszcze ściślej są zobowiązani, jako prawdziwi świadkowie Chrystusa, do szerzenia i bronienia wiary słowem i uczynkiem. W końcu bierzmowanie wiąże się z Najświętszą Eucharystią, ponieważ wierni już ochrzczeni i bierzmowani, włączają się całkowicie w Ciało Chrystusa przez uczestnictwo w Eucharystii”.

 

  1. Jan Paweł II, przemówienie do biskupów z południowej Francji podczas wizyty ad limina (1987):

„Chrzest i bierzmowanie są ściśle wzajemnie ze sobą powiązane. Te dwa sakramenty w pierwszych wiekach były udzielane w ciągu jednej celebracji. Praktyka ta ciągle jest stosowana przez naszych braci na Wschodzie, gdzie chryzmacja zawsze poprzedza Eucharystię, jak to jest także na Zachodzie, w odniesieniu do dorosłych.

Co do tych, którzy zostali ochrzczeni jako bardzo małe dzieci, to na Zachodzie – przy zachowaniu organicznej jedności i zasady kolejności sakramentów wtajemniczenia: chrzest, bierzmowanie, Eucharystia (zob. KPK, kan. 842, § 2) –, Kościół pozwolił, aby sakramenty te były udzielane podczas celebracji rozłożonych w czasie (…). Jednakże wiecie o tym, że praktyka ta wywołuje pogłębioną refleksję teologiczną. Aktualna praktyka nigdy nie może sprawić, by zapomniany został sens tradycji pierwotnej i wschodniej”.

 

  1. Katechizm Kościoła Katolickiego, n.1322 (1992):

„Najświętsza Eucharystia dopełnia wtajemniczenie chrześcijańskie. Ci, którzy przez chrzest zostali wyniesieni do godności królewskiego kapłaństwa, a przez bierzmowanie zostali głębiej upodobnieni do Chrystusa, za pośrednictwem Eucharystii uczestniczą wraz z całą wspólnotą w ofierze Pana”.

 

  1. Jan Paweł II, encyklika Ecclesia de Eucharistia, n.17 (2003):

„W Mszale Rzymskim celebrans modli się: «Spraw, abyśmy posileni Ciałem i Krwią Twojego Syna i napełnieni Duchem Świętym, stali się jednym ciałem i jedną duszą w Chrystusie». W ten sposób, przez dar swojego Ciała i swojej Krwi, Chrystus pomnaża w nas dar swojego Ducha, wylanego już w Chrzcie św. i udzielonego jako «pieczęć» w sakramencie Bierzmowania”.

 

  1. Benedykt XVI, adhortacja Sacramentum caritatis, nn 17-18 (2007):

Eucharystia, pełnia chrześcijańskiego wtajemniczenia

  1. Jeżeli rzeczywiście Eucharystia jest źródłem i szczytem życia i misji Kościoła, to z tego wynika nade wszystko, że punktem odniesienia na drodze wtajemniczenia chrześcijańskiego jest możliwość przystąpienia do tegoż sakramentu. W związku z tym musimy zapytać — jak to uczynili Ojcowie synodalni — czy w naszych wspólnotach chrześcijańskich wystarczająco rozpoznaje się ścisłą więź pomiędzy Chrztem, Bierzmowaniem i Eucharystią. Nie należy bowiem zapominać, że jesteśmy ochrzczeni i bierzmowani jako przyporządkowani do Eucharystii. Z tego faktu wynika zadanie, by w praktyce duszpasterskiej dążyć do bardziej zintegrowanego rozumienia przebiegu chrześcijańskiego wtajemniczenia. Sakrament Chrztu, poprzez który stajemy się upodobnieni do Chrystusa, wcieleni w Kościół i stajemy się dziećmi Boga, stanowi bramę wejściową do wszystkich sakramentów. Poprzez Chrzest jesteśmy włączeni w jedno Ciało Chrystusa (por. 1 Kor 12, 13), w lud kapłański. Jednak to udział w Ofierze eucharystycznej udoskonala w nas to, co zostało nam dane w Chrzcie. Także i dary Ducha Świętego są dane dla budowania Ciała Chrystusa (por. 1 Kor 12) oraz dla dawania większego, ewangelicznego świadectwa w świecie. Dlatego najświętsza Eucharystia prowadzi do pełni chrześcijańskiego wtajemniczenia i stanowi ośrodek i cel całego życia sakramentalnego.

Porządek sakramentów wtajemniczenia

  1. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na sprawę porządku sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego. W Kościele istnieją różne tradycje. Ta różnorodność jest widoczna wyraźnie w obyczajach kościelnych Wschodu, a także w praktyce zachodniej, odnośnie do wtajemniczenia dorosłych w porównaniu z wtajemniczeniem dzieci. Jednakże te zróżnicowania nie są natury dogmatycznej, lecz mają charakter duszpasterski. Ujmując zagadnienie konkretnie, należy zweryfikować, jaka praktyka może w rzeczywistości lepiej dopomóc wiernym postawić sakrament Eucharystii w centrum, jako rzeczywistość, do której cała inicjacja chrześcijańska zmierza. W ścisłej współpracy z kompetentnymi dykasteriami Kurii Rzymskiej konferencje biskupów zweryfikują skuteczność aktualnego toku wtajemniczenia, po to, by działalność wychowawcza naszych wspólnot pomagała chrześcijaninowi w coraz pełniejszym dojrzewaniu, by doszedł on do przyjęcia w swoim życiu autentycznie eucharystycznego fundamentu, tak aby mógł w sposób odpowiadający naszym czasom zdawać sprawę z własnej nadziei (por. 1 P 3, 15).


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Maciej Zachara MIC

Maciej Zachara MIC na Liturgia.pl

Marianin. Rocznik 1966. Absolwent Papieskiego Instytutu Liturgicznego na rzymskim "Anselmianum". Ojciec duchowny Seminarium Księży Marianów w Lublinie. Prezbiter wspólnoty neokatechumenalnej na lubelskiej Poczekajce. Odprawia Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie. Stała współpraca z miesięcznikiem "Oremus". Szczególne zainteresowania: historia liturgii chrztu i bierzmowania, rozwój obrzędów Mszy świętej, wzajemna relacja Mszałów Pawła VI i Piusa V.