Obrazy Caravaggia w rzymskiej bazylice kard. Dziwisza

Przez dwa tygodnie, od 10 do 25 listopada, w bazylice parafialnej Santa Maria del Popolo w centrum Rzymu, kościele tytularnym kardynała Stanisława Dziwisza, można będzie zobaczyć obok siebie dwa obrazy Caravaggia pod tym samym tytułem: Nawrócenie św. Pawła.

Jeden obraz, namalowany przez artystę na płótnie, wisi w kościele Santa Maria del Popolo od roku 1605. Drugi, na desce z drewna cyprysowego, powstał wcześniej i to on miał znaleźć się w kaplicy Cesari, nie przypadł jednak do gustu ministra skarbu papieża Klemensa VIII, który go zamówił. Obraz na drewnie był przez krótki czas w Hiszpanii, potem, od połowy XVII wieku, przechodził z rąk do rąk genueńskiej arystokracji. Od roku 1955 jest własnością książąt Odescalchi i znajduje się w ich rzymskim pałacu przy Placu XII Apostołów.

W kościele Santa Maria del Popolo, dla którego było przeznaczone, to pierwsze "Nawrócenie św. Pawła" zostanie pokazane po raz pierwszy. Jak twierdzą krytycy, jeśli chodzi o styl i technikę oba dzieła dzielą "lata świetlne". Obraz na drewnie – tak ciężki, że do jego przeniesienia potrzeba sześciu ludzi – jest jeszcze silnie związany z manieryzmem, podczas gdy płótno to już dojrzały Caravaggio.

Powodem, dla którego artysta dwa razy sięgnął do tego samego tematu i stworzył dwa różne dzieła (podobnie zresztą było w przypadku drugiego obrazu "Męczeństwo św. Piotra", którego pierwsza wersja na drewnie zaginęła w latach 60. XX wieku) był najprawdopodobniej fakt, że pierwsze można było podziwiać z odległości 6-7 metrów, co w ciasnej kaplicy Cerasi było niemożliwe, podczas gdy do ogarnięcia wzrokiem obrazu na płótnie wystarczy półtora zaledwie metra.

inf. KAI

 

 

Zobacz także