Od Hioba do świętej Teresy, czyli o pracy i adoracji

W związku z dzisiejszym czytaniem i liturgicznym wspomnieniem

Czy dotarłeś do źródeł morza? Czy doszedłeś do dna Otchłani? Czy wskazano ci bramy śmierci? Widziałeś drzwi do ciemności? – na te i wiele innych pytań Hiob odpowiada: Jam mały, cóż odpowiem? Rękę przyłożę do ust. Raz przemówiłem, nie więcej, drugi raz niczego nie dodam.

Hiob korzy się przed Majestatem. A więc przed Stwórcą bije pokłon człowiek – Boże stworzenie, ale i obraz Boga. To, co się dzieje pod koniec Księgi Hioba, to coś o wiele większego niż stwierdzenie dysproporcji między Stwórcą a stworzeniem. To adoracja Majestatu, pełna podziwu dla Jego wspaniałości, to zarazem rozumne wyznanie słabości rozumu stworzonego, to mądre (a nie służalcze czy samoponiżające) uznanie własnych granic.

Jest jeszcze św. Teresa, zwana Małą, i jej nauka o znaczeniu codziennych zwykłych prac spełnianych z miłością, jako dar dla Boga. Praca i adoracja – o tym można sobie przypomnieć dziś, w dzień świętej Teresy, w pierwszy piątek, pierwszy dzień różańcowego miesiąca.


Jutro ostatni z długiej serii duszpasterskich ślubów w tym roku. W sumie było tych ślubów jedenaście – takich, że przynajmniej jedna strona wywodziła się z DA. Niech Bóg strzeże tych nowożeńców.

A w niedzielny wieczór zaczniemy nasze klasztorne rekolekcje. Nauki Jana Kasjana przybliży nam o. Szymon Hiżycki OSB. Wybrałem ten temat ze względu na upodobanie św. Dominika w tej lekturze. Z góry dziękuję za modlitwę za klasztor św. Jacka i w ogóle za nasz zakon.


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Błażej Matusiak OP

Błażej Matusiak OP na Liturgia.pl

Obecnie w dominikańskim klasztorze w Pradze. Publikacje: Hildegarda z Bingen. Teologia muzyki (Kraków 2003); recenzje płytowe w Canorze, cykl audycji „Musica in Ecclesia” w Radiu Józef.