Odbicie chwały Ojca

Pozwól nam patrzeć na Ciebie
W świetle spokojnym Taboru,
Aby, gdy przyjdzie godzina,
Z Tobą podążyć na mękę.

Ten fragment hymnu z Godziny Czytań wskazuje nam sens wydarzenia na górze Tabor. Pan Jezus już teraz pozwala oglądać Piotrowi, Jakubowi i Janowi swoją boskość, już teraz mogą go zobaczyć takim, jakim będziemy mogli go oglądać po zmartwychwstaniu. Liczni komentatorzy piszą, że po to Apostołowie oglądają chwałę Chrystusa, aby nie stracili wiary, gdy będą Go widzieli najbardziej poniżonym na Krzyżu. Pięknie wyraża to liturgia bizantyjska:

„Chryste Boże, przemieniłeś się na Górze i uczniowie ujrzeli Twoją chwałę: aby, gdy zostaniesz ukrzyżowany, wierzyli, że dobrowolnie wydałeś siebie; aby zwiastowali światu, że naprawdę jesteś odbiciem chwały Ojca.”

Przemienienie Pańskie jest po to, by nas umocnić. W życiu wiary każdego z nas są miejsca szczególnej Bożej obecności, wydarzenia czy doświadczenia, które budują naszą wiarę. Potem, podobnie jak Apostołowie, schodzimy z Taboru na niziny codzienności. Ale to co wydarzyło się na naszej Górze Przemienienia powinno pozostać w naszej dobrej pamięci, aby nas umacniać i dodawać nam sił w zwykłym zmaganiu się ze światem i własną słabością.

Coraz bardziej odkrywam, że takim szczególnym miejscem Bożej obecności w życiu człowieka wierzącego jest Eucharystia. W niej możemy naprawdę, choć tylko oczyma wiary, zobaczyć Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. W niej już możemy oglądać niebo i Chrystusa w chwale, jak to zapowiadają słowa św. Jana Apostoła, które słyszymy w dzisiejszej Jutrzni:

„Anioł uniósł mnie w zachwyceniu na górę wielką i wyniosłą i ukazał mi Miasto Święte Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga. A Miastu nie trzeba słońca ani księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boża je oświeciła, a jego lampą jest Baranek.”

Michał Pac OP

 

Zobacz także