Odczytywanie Słowa

Jaka jest w Ewangelii funkcja milczenia?

Dzisiejsze czytanie: Jak się wam wydaje? Jeśli ktoś ma 100 owiec, a jedna z nich się zgubi, czy nie pozostawi w górach 99 i nie wyruszy na poszukiwanie zaginionej?

I teraz: milczenie na tyle długie, aż usłyszy się pytanie – Jak się wam wydaje?

Jak mi się wydaje? Czy zostawiłbym w ogóle bezbronne owce w górach? Jak się tobie wydaje? Czy zostawiłbyś owoce z pozostałymi pasterzami, bo czyż dla stu owiec wystarczy jeden pasterz? Jak się jemu wydaje? Może wystarczą rozumne psy i pewność, że ta zagubiona jest niedaleko? Jak się wam wydaje?

Pan Jezus pyta serio nie retorycznie. Konstruuje obraz i poprzedza go pytaniem, by do słuchacza dotarło, że istnieje ryzyko postępowania według wystawionego wzorca. Fakt tego ryzyka ma dosięgnąć świadomości słuchacza. By tak się stało, to Jezus po wypowiedzeniu cytowanego wersetu musiał zapaść w milczenie. Ono jest w tej narracji niezbędne, bo daje słuchaczowi czas na uświadomienie sobie tego ryzyka.

Dopiero po dłuższej chwili słyszymy: Zapewniam was: Gdy ją znajdzie… A więc poszedł!


Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marian Grabowski

Marian Grabowski na Liturgia.pl

Dr hab. fizyki teoretycznej, profesor zwyczajny nauk humanistycznych. Kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu. Zajmuje się aksjologią nauki, etyką, antropologią filozoficzną. Autor m.in. książek: "Historia upadku", "Pomazaniec. Przyczynek do chrystologii filozoficznej", "Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce".