Pan usługujący swoim sługom

Jezus zachęca do rewolucyjnej zmiany w stosunku do świata wartości. Oderwać się od tych wartości, na które jesteśmy pierwszorzędnie uwrażliwieni, dać swoje serce temu, co wieczne i czuwać! Czuwanie staje się czymś najważniejszym. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie.

Kim on jest? Wysoce nietypowy. Żaden nie ma w zwyczaju usługiwać swoim służącym. O co tu w ogóle chodzi?

Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy [bądźcie] podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie. (Łk 12. 32 – 38)
 
By zinterpretować symbolikę tych nawoływań i pouczeń Jezusa, trzeba odwołać się do zgoła fundamentalnej prawdy o człowieku. Człowiek jest istotą wrażliwą na wartości, ale jego świadomość wartości, jego poczucie wartości jest mizerne i wysoce ograniczone.
 
N. Hartmann – niemiecki filozof opisuje to ubóstwo ludzkiego ducha, odwołując się do podobnej, co Jezusowa metafory. Pisze: „Tragedia człowieka jest tragedią wygłodzonego, który siedzi za suto zastawionym stołem i nie wyciąga rąk, ponieważ nie widzi tego, co przed nim postawiono.” Trafnie zauważa, że ludzkie poczucie wartości jest niezwykle ubogie. Najczęściej pozostaje ograniczone do wąsko pojętego życiowego interesu, podlega przemocy egotyzmu, pozostaje spazmatycznie skupione na potrzebach, pomyślności, znaczeniu.
 
Odczytując w tej perspektywie symbol „sługi zasiadającego za stołem”, zyskujemy spójną wykładnię fragmentu. Sługa jest:
       człowiekiem: istotą uwrażliwioną na wartości
       rozpoznaje i przywiązuje się do wartości symbolizowanych przez „mienie” (nie muszą to być tylko dobra materialne, ale każda wartość doczesna – przejściowa, skończona, względna)
       w ramach tego uzdolnienia potrafi jednak ustosunkować się da tego, co wartościowe absolutnie: wieczne, niezniszczalne, nieskończone. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy.
       potrafi nie tylko wytypować dla siebie wartość najcenniejszą, ale potrafi dla niej żyć. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
 
Gdyby nie był kimś takim, to wezwanie Jezusa, by rozsądnie roztrwonić wartości doczesne Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę, wisiałoby w próżni. Także Jego wezwanie do tego, by otworzyć się na świat wartości absolutnych, nie mogłoby spotkać się w nas z żadnym odzewem.
 
Jezus zachęca do rewolucyjnej zmiany w stosunku do świata wartości. Oderwać się od tych wartości, na które jesteśmy pierwszorzędnie uwrażliwieni, dać swoje serce temu, co wieczne i czuwać! Czuwanie staje się czymś najważniejszym. Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie.
 
I teraz: Pan usługuje tam, gdzie sługa sam sobie nie potrafi dać rady. Sługa ma czuwać, by tej Pańskiej pomocy – tchnienia Ducha – nie przegapić.
 
 
 
 
 
   
 

Wpisy blogowe i komentarze użytkowników wyrażają osobiste poglądy autorów. Ich opinii nie należy utożsamiać z poglądami redakcji serwisu Liturgia.pl ani Wydawcy serwisu, Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny.

Zobacz także

Marian Grabowski

Marian Grabowski na Liturgia.pl

Dr hab. fizyki teoretycznej, profesor zwyczajny nauk humanistycznych. Kierownik Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej Wydziału Teologicznego UMK w Toruniu. Zajmuje się aksjologią nauki, etyką, antropologią filozoficzną. Autor m.in. książek: "Historia upadku", "Pomazaniec. Przyczynek do chrystologii filozoficznej", "Podziw i zdumienie w matematyce i fizyce".