Papież skonsultuje sprawę Mszy przedsoborowej

Papież Benedykt XVI chce skonsultować sprawę przywrócenia Mszy św. po łacinie w rycie sprzed Soboru Watykańskiego II - ujawnił przewodniczący Konferencji Biskupów Francji kard. Jean-Pierre Ricard. Zezwolenie na swobodne odprawianie Mszy według Mszału z 1962 r. miałoby pozwolić m.in. na przywrócenie jedności z lefebrystami.

Ojciec Święty postanowił zasięgnąć w tej sprawie opinii członków Papieskiej Komisji "Ecclesia Dei", która zajmuje się dialogiem ze zwolennikami abp. Marcela Lefebvre’a. Kard. Ricard, który rozmawiał na ten temat z papieżem 26 października, podkreślił na konferencji prasowej w Lourdes, że Benedykt XVI ma już przygotowany tekst odpowiedniego dokumentu, lecz uznaje go za wciąż "otwarty". Kard. Ricard, który jest jednym z członków Komisji "Ecclesia Dei" ujawnił, że jeszcze nie otrzymał zaproszenia na konsultacje.

Przewodniczący Konferencji Biskupów Francji wyjaśnił, że Benedykt XVI zamierza rozszerzyć zezwolenie na odprawianie Mszy według Mszału z 1962 r. Dotychczas na jej odprawianie potrzebne było formalne zezwolenie biskupa miejsca, teraz – według projektu – nie byłoby ono już potrzebne. Hierarcha zapewnił, że projekt nie podaje w wątpliwość reform Soboru Watykańskiego II z lat 1962-65, także w dziedzinie liturgii. Ma natomiast na celu "nawiązanie dialogu" z Bractwem Kapłańskim św. Piusa X, założonym przez abp. Lefebvre’a.

"Wyczuwam troskę papieża, aby zrobić to, co możliwe, ale nie cokolwiek, dla ułatwienia powrotu tych braci do pełnej komunii" – stwierdził arcybiskup Bordeaux. Przypomniał też, że przyszły papież Benedykt XVI uczestniczył w negocjacjach z abp. Lefebvrem przed schizmą z 1988 r.

Projekt papieskiego dokumentu wzbudził wiele kontrowersji w Kościele we Francji. Możliwość powrotu Mszy przedsoborowej publicznie skrytykowało kilku biskupów. Hierarchowie z metropolii Besançon, obejmującej wschodnie regiony Francji: Alzację, Lotaryngię i Franche-Comté, wspólnie dali wyraz swojemu zaniepokojeniu, obawiając się zakwestionowania Soboru Watykańskiego II, który otworzył Kościół katolicki na współczesny świat. Ich zdaniem bowiem watykański projekt niesie ze sobą ryzyko zniechęcenia tych, którzy żyją duchem Soboru – oświadczył abp André Lacrampe, metropolita Besançon.

Z kolei metropolita Paryża abp André Vingt-Trois zaproponował z jednej strony "odejście od anatem i prześcigania się w obietnicach", a z drugiej – zachowanie jedności liturgicznej w łonie Kościoła, wyrażającej się m.in. w tych samych tekstach liturgicznych i kalendarzu świętych zarówno u zwolenników tradycji łacińskiej, jak i u sprawujących liturgię po francusku. Również bp Claude Dagens z Angouleme przestrzegł, że birytualizm postawiłby Kościół katolicki w "poważnej i niepokojącej sytuacji".

Jednak ostatecznie Episkopat Francji wyraził swą jedność z Papieżem i pragnienie przyjęcia do Kościoła wiernych przywiązanych do przedsoborowych form liturgicznych. Oświadczenie tej treści opublikowali w Lourdes biskupi, na zakończenie jesiennej sesji plenarnej. Oczekują oni od tradycjonalistów jednoznacznego uznania autentycznego Magisterium Kościoła. Zaznaczono, że chodzi nie tylko o kwestie liturgiczne, ale także o istotne problemy wiary. Episkopat powierzył misję zaprezentowania Stolicy Apostolskiej tego stanowiska, swemu przewodniczącemu, kard. Jean-Pierre Ricardowi. W przemówieniu na zakończenie obrad kard. Ricard stwierdził, że przyjęcie lefebrystów powinno dokonywać się w pokorze i prostocie. Przestrzegł przed duchem konfrontacji, a także nostalgią za atmosferą pierwszych lat realizacji odnowy posoborowej i odwoływaniem się do autorytetu Soboru w przypadku zjawisk nie mających z nim nic wspólnego.

Biskupi francuscy są przekonani o konieczności kontynuowania w posoborowej reformie tego, co autentyczne oraz zachowania wrażliwości na ciągle nowe znaki czasów. Kard. Ricard zauważył, że w polemice z lefebrystami często chodzi także o różnice w pojmowaniu wolności religijnej, ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego. Opowiedział się przeciw subiektywnemu dobieraniu rytu liturgii. Kwestie te powinny być uregulowane. – Kościół, w którym każdy buduje swą kapliczkę na podstawie własnych upodobań, wrażliwości, wyboru liturgii czy opcji politycznych nie jest jeszcze Kościołem Chrystusa. Trzeba się dziś oprzeć pokusie "religii na zamówienie" – stwierdził przewodniczący episkopatu Francji. Podkreślił zarazem, że biskupi francuscy są gotowi wraz z Ojcem Świętym i pod jego kierownictwem czuwać nad jedności i komunią Kościoła.

inf. KAI

 

 

Zobacz także